TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

Zapis pamięci mózgów w na obudowie kodu dna każdej istoty

 UWAGA TA STONA TO PRZENIESIENIE PORTALU - pozwolzewyjasnie.pl - ( w likwidacji )KLIKNIJ NA TEN TEKST A PRZENIESIE CIĘ NA STRONĘ pozwolzewyjasnie.pl

DNA  RNA


Zapis informacji naszych mózgów zapisany na „obudowie” kodu dna.

Istnieje „dziwne” zjawisko przypominające w działaniu telepatię. Przypominające bo w odróżnieniu od klasyki słowa telepatia jest ono czysto fizycznym w pełni wytłumaczalnym zjawiskiem, którego doświadczać muszą, powtarzam muszą ludzie gdy są spełnione określone warunki. OPISAŁEM JE NA TEJ STRONIE

 

Zrozumienie zasady jego działania, przy rozwinięciu wyobraźni pozwoliło połączyć w logiczną całość i inne zjawiska których doświadczanie kojarzyło się nam z metafizyką, paranormalnością, prawie z cudem. Tylko należy pamiętać, iż cud to zjawisko którego działania nie potrafimy zrozumieć, a cytat biblijny tak go określa - WIARA TO OCZEKIWANIE RZECZY REALNYCH CHOĆ NIEWIDZIALNYCH - i zjawiska te stały się być czysto fizycznymi ( one były takimi zawsze tylko my nie potrafiliśmy zrozumieć jak to jest uporządkowane z prawami fizyki ).

 

TYMI ZJAWISKAMI SĄ:

PAMIĘĆ ORGANÓW

WIDZENIE „SIEBIE” Z POPRZEDNICH „WCIELEŃ”

 

Uważny czytelnik zauważy, że niektóre słowa ująłem w cudzysłów. Tytuł tego artykułu już wyjaśnia dlaczego tak się stało a brzmi on - ZAPIS PAMIĘCI MÓZGÓW WSZYSTKICH ŻYWYCH ORGANIZMÓW OD POCZĄTKU IICH ISTNIENIA NA ZIEMI NA OBUDOWIE KODU DNA KAŻDEJ ISTOTY


Można „zczytać” swój własny mózg aby wiedzieć co myślał, co czuł zupełnie ktoś inny i nie trzeba w tym celu być w ogóle zsynchronizowanym z drugim człowiekiem pani Agato. Jest dowiedzionym o istnieniu tak zwanej pamięci organów. Po przeszczepie organu zdarza się, iż biorca organu zaczyna lubić to co lubił dawca.


JAK TO TŁUMACZĘ ?

Czym starszy organizm tym słabsze jego przebiegi, w tym jak myślę i te mózgowe  lub, maymy  różne  impulsy  przebiegające  między neuronami wynikające  z  nieco  odmiennych  neuronów i połączeń  między  nimi.  Siłą  rzeczy  jeden  człowiek ma lepsze  przebiegi,  drugi  słabsze  i  to  nie  zależnie  od  wieku.

impulsy mózgu

Załóżmy  że te które istniały u dawcy miały większą moc niż te które są u biorcy.  Uwzględnijmy  i  to  że  mózg  w  czasie  operacji  był  w  stanie  śpiączki  farmokologicznej,  a  to   powoduje  osłabienie  przebiegów  między  neuronami.  Plus być może niewielkie różnice samych charakterystyk impulsów między  organizmami ( gdybyśmy  zmierzyli  je  wsześniej,  u  przyszłego  dawcy  i  przyszłego  biorcy  były  by  one  minimalne ).    Zatem łatwo było by je zsynchronizować, a uwzględniając  jeszcze  jeden  element,  czyli  większą  sprawność  fizyczną  organizmu  dawcy,  impulsy były być może i  z tej  racji silniejsze, to udało się nimi zastąpić impulsy biorcy.

impulsy mózgu

Piszę zastąpić impulsy, tylko skąd się one wzięły ?

Należy pamiętać, że przebiegów mózgowych dawcy już niema - nie ma jego mózgu tylko zupełnie inny jego organ przeszczepiony biorcy.

ZATEM PEWNIKIEM JEST, IŻ TO NOWY ORGAN TAK ODDZIAŁAŁ, ŻE ZDOMINOWAŁO TO W TAKI SPOSÓB MÓZG BIORCY.

impulsy mózgu

Samo nasuwa się pytanie w jaki sposób jest to tam zapisane ?

Pierwsze co większości ludzi przychodzi do głowy to kod dna.

Mi również, jednak rozwinąłem nieco wyobraźnię i doszedłem do wniosku, że nie jest to konkretny układ genów. Moją wyobraźnię pobudził jeszcze jeden element „paranormalnej” układanki. Zdarza się, że ludzie wprowadzeni w stan hipnozy „pamiętają siebie” z poprzedniego wcielenia”


Ponieważ ja wieżę w Boga a nie w reinkarnację, jednak dając wiarę takim opowieściom zacząłem zastanawiać się co w tym jest. Gdy połączyłem to z pamięcią organów olśniło mnie. To musi być zapisane nie w genach, to nie zmiana pojedyńczych elementów kodu dna, a zapis na jego „obudowie” jak zapis na płycie gramofonowej. Patrząc na fotografię, która jest okładką tego artykułu i rysunek poniżej zrozumiecie państwo o co mi chodzi.

 

impulsy mózgu

W  tym  olśnienu utwiedził mnie jeszcze fakt, że DNA wciąż  się  raplikuje. Poprzednie ulega zniszczeniu ale działa replika i dzieje się to non stop.  Zatem  na  obudowie   DNA  wciąż  są  zapisywane  nowe  dane.


Jeżeli jest tak jak myślę, to znaczyłoby iż mamy tam zapis pełnej zawartości wszystkich mózgów naszych przodków - ojca, dziadka, prababki itd.

 

To tłumaczyło by taką „reinkarnację” o której opowiadają ludzie w stanie hipnozy.

Taka „reinkarnacja” to nic innego jak odczyt przez mózg w czasie hipnozy przeżyć przodków ( dziadka, prababci itd. ) zapisanych na obudowie naszego DNA.

Jak wspomniałem odrzuciłem zapis w postaci kodu dna, dlaczego ?

Otóż DNA, jego wewnętrzne ułożenie, to informacje o konstrukcji mechanicznej organizmu, a nie o zawartości tego co człowiek przeżył, co myślał, itd.

Ponadto gdyby to był zapis we wnętrzu powstawałoby pewne ograniczenie - bo ile organizmów mogłoby w ten sposób zapamiętać dna, do ilu pokoleń wstecz ?


COŚ MI TU NIE PASOWAŁO. Bo założyłem, że tu niema żadnych wstecznych ograniczeń. Zatem zapis musi być zupełnie innym i utwierdziło mnie to w  myślach  typu - ON  JEST  UTRWALONY  NA  OBUDOWIE  DNA.

Żyjąc, nasz mózg zapisuje różne informacje, również te których nie jesteśmy świadomi, np. pracując na klawiaturze komputera skupiamy się na niej, jednak kąt oka rejestruje obrazy których istnienia jesteśmy świadomi, jednak nie wiemy co tam jest. Nasza koncentracja i konstrukcja oczu powoduje że owe obrazy są jakby poza naszym odbieraniem ich, jednak mózg je rejestruje i zapisuje. WEDŁUG MOJEJ TEORII MÓZG TO PRZETWARZA I KONFIGURUJE. NASTĘPNIE JEST TO ZAPISYWANE NA OBUDOWIE KODU DNA W CZASIE GDY TWORZY SIĘ REPLIKA. Tą metodą przekazujemy przyszłemu potomstwu wszystko to co przeżyliśmy, również i to to co było rejestrowane poza naszą świadomością. Tą metodą każdy z nas ma zapis wszystkiego co przeżyli nasi przodkowie.

( Ten zapis ujawnić się może gdy jesteśmy wprowadzeni w stan hipnozy. Odłączona jest nasza świadomość i jakiś układ neuronów którego zasady działania jeszcze nie znamy powoduje odczyt z obudowy kodu DNA )


Tu ponownie rozwinąłem wodze wyobraźnię, skoro jest tam zapis zawartości mózgów naszych przodków, to czy możliwym jest tam zapis zawartości mózgów wszystkich ludzi, nawet tych obecnie żyjących z którymi nigdy nie mieliśmy i nie będziemy mieć styczności ?


Jeżeli tak, to jak dostają się informacje o tym do naszego mózgu ?


Udało się, tak jest możliwość dotarcia  i  zapisu zawartości muzgów ludizi  z  którymi nigdy się nie spotkamy i nie potrzebne są do tego techniki, które wy psychiatrzy stosujecie, jak to nazywacie do prowadzenia pacjenta ( „telepatycznego”sterowania ludźmi jak lalkami ).


JAK ZATEM TO SOBIE WYOBRAŻAM ?


Wzrok, po prostu wzrok, a być może i inne zmysły. Rozmawiając z kimś, gdy skrzyżuje się nasz wzrok, to przekazywane są kompletne informacje o zawartości mózgu rozmówcy. Nie jesteśmy tego świadomi, ale informacje zostają przekazane i zapisane w sposób dla nas świadomie nieczytelny. Że informacje docierają od mózgu do oczu,  a nie tylko od oczu do mózgu, to jest dowiedzionym, np faza snu ren.  Gdy nam się coś śni to nasze gałki oczne pod powiekami obracają się. Załóżmy, iż nasz rozmówca wrócił właśnie z Australii i rozmawiał z Aborygenem, a myśląc takimi kategoriami „zapisał” w swoim mózgu zawartość przeżyć tego rdzennego Australijczyka, zatem i my mamy zapis zawartości mózgu Aborygena.  Czytelnik  zada  pytanie poprzedzając  je  pewnymi  wyjaśnieniami  -


ZAWARTOŚĆ  WSZYSTKIEGO  CO  CZŁOWIEK  PRZEŻYŁ  JEST  OLBRZYMIĄ,  ZATEM  JAK  MOŻLIWYM  JEST  PRZESŁANIE TAKIEJ  GIGANTYCZNEJ  POJEMNOŚCI  W  CZASIE  KRÓTKIEJ  CHWILI ?



Odpowiedź  na  to  pytanie  jest naiwnie prostą a czas nie stanowi problemu.  Jak  to  zrobić  przedstawię  w  oddzielym  artykule.  Tu  powiem  ŻE  MOŻLIWYM  JEST  ZAGĘSZCZENIE  DOWOLNIE  DUŻEJ  POJEMNOŚCI  INORMACJI  DO  JEDNEGO  IMPUSU, TEN TEKST PISANY DUŻYMI LITERAMI JEST LINKIEM DO OPISU ZAĘSZCZENIA INFORMACJI.


WSZYSTKO  RAZEM,  to bardzo śmiała teoria, jednak nie pozbawiona realności. Jej rozwinięciem jest zrozumienie istnienia wielu chorób, których według Jacka Wciórki geneza dotychczas nie, jest znaną.


Jest to próba uświadomienia oszustom pokroju Jacka Wciórki a także tchórzom i innym naukowym dyletantom, że istnieją inne, bardziej doskonałe metody aby poznać czyjeś myśli i to metody bez zdalnej ingerencji na delikwenta poddanemu takiemu działaniu.

Metody które nie powodują szkód, nie niszczą psychiki, nie gubią ludzi w tym z pamięci.

Metody które nie powodują odbioru przebiegów mózgowych oprawcy zakłócających przebiegi własne człowieka - tak dobrze rozumiecie, ten tekst dotyczy was, ludzi bezprawnie śmiących się tytułować lekarzami, bezprawnie z moralnego odniesienia panie i panowie psychiatrzy) .


Takie zrozumienie problemu pozwala wyjaśnić istnienie wielu dotychczas nie zrozumiałych chorób „psychicznych” .


To tłumaczyłoby ich genezę.

To podłączenie pod obszar świadomości pacjenta zapisu zawartości mózgu innego człowieka, który znajduje się na obudowie NASZEGO DNA - jego osobowość zastępuje oryginalną, albo osobowości się przemieszają.  
 

Tak, to pozwalałoby zrozumieć pochodzenie chorób typu: podwójna osobowość, rozdwojenie jaźni i wielu, wielu innych panie naukowy oszuście Jacku Wciórko, który twierdzi, iż są to choroby nieznanego pochodzenia.


Jest wielce prawdopodobnym, iż powstało połączenie, lub uaktywniło się ono, połączyło się z obszarem naszej świadomości. Być może istnieje układ lub układy neuronów odpowiadających za odczyt z zapisu na obudowie kodu DNA.

Przecież nie znamy, nie wiemy za o odpowiada 70% naszego mózgu.

Być może w tych 70 % są układy odpowiedzialne i za to. Zrządzeniem losu zostały one połączone pod obszar naszej świadomości.  


Połączenie mogło powstać w wyniku zmian organicznych - chorobowych - tak jak jest prawdopodobnym, iż obszar aktywny w czasie snu ren w wyniku nadużywania alkoholu przerwał „izolację” separującą go od obszaru świadomości i delikwent ma delirium. Przerwanie takiej „izolacji” powstaje również gdy człowiek zostaje pozbawiony snu. Chce się spać, a mimo to nie pozwala się człowiekowi zasnąć, to po pewnym czasie na jawie ma się omamy - według mnie obszar świadomości w wyniku zmęczenia połączył się z obszarem aktywny w czasie snu ren.


Logicznym wydaje się wniosek, iż to nie choroba psychiczna a neurologiczna - wadliwe połączenia między układami neuronów.


WRACAM DO ZAPISU W DNA.

Aby to wszystko się pomieściło, powinno wyglądać to miej więcej tak jak w użytym poniżej porównaniu.

Puszczamy z dwu różnych magnetofonów, dwie nagrane taśmy i nagrania tych dwu nagrywamy na trzecią. Tą metodą będziemy mieli dwa nagania, każde powiedzmy po 30 minut nałożone na siebie i mieszczące się na jednej taśmie o takiej samej pojemności.

Postępując tak dalej zapiszemy nieskończenie wiele, tylko będzie to bardzo pomieszane, ale po obróbce to się da odczytać.

KASETY DNA  
   


Jest oczywistym, iż sposób kodowania zapisu naszych przodków jest inny niż ten z zapisu informacji docierających wzrokiem, a raczej należałoby napisać - prawdopodobnie jest inny.

Kolejnym sposobem dotarcia informacji mogą być fale mózgowe. Nasze mózgi są o wiele wrażliwsze niż przyrządy pomiarowe. Być może i w ten sposób docierają informacje o zawartości innych mózgów.


Tu jak myślę psychiatrom będzie to łatwiej zrozumieć, sami stosują technikę, którą można nazwać „telepatią”, w cudzysłowie bo jest to czysto fizyczne w pełni wytłumaczalne zjawisko, którego doświadczać muszą ludzie jeżeli są spełnione określone warunki ( jednak wasza obłuda powoduje, iż stało się tajemnicą Poliszynela ). Myśląc moimi kategoriami może okazać się prawdziwą informacja, iż w naszych mózgach jest zapis danych wszystkich mózgów ludzi od początku ich istnienia. Rozwijając tą teorię jeszcze bardziej, jest tam zapis wszystkich żywych organizmów, również i to jak wyglądało ich DNA.  -Zapis o ułożeniu i składowych dna - jednak nie w postaci samego DNA a tylko kompletnej informacji o nim i zapis ich „mózgów”. W cudzysłowie, bo biorę pod uwagę także bakterie i wirusy.


Może być i tak, że nowe tworzą się w takiej a nie innej konfiguracji właśnie dlatego, iż nasza konfiguracja jest obecnie taka - może oddziaływać na to zapis pamięci mózgów.


Gdy poziom rozwoju, lub innego elementu osiągnie zaprogramowaną wartość - jakiś kod informuje, odpowiednio zakodowana fala elektromagnetyczna, iż tak jest. Taki przekaz działa nie na zasadzie inteligencji, a na zasadzie naczyń połączonych i zrównoważenia mostka. Wtedy organizmy zewnętrzne skonfigurują się z uwzględnieniem danych również z nas.


JAKI BYŁBY CEL TAKIEGO DZIAŁANIA ?


1 Aby przyroda mogła zaingerować gdy jakiś czynnik ( organizmy ) bierze nadmierną przewagę - powoduje to równowagę - lub zmianę konfiguracji przyrody na zasadach, które ustalają wspomniane informacje, aby jedno mogło uzupełniać drugie ( wzajemnie się "karmić"). Słowo karmić  to  przenośnia,  można  jednak  zastosować  je  również  dosłownie. Zmieniłem u siebie parametr xx, to w perspektywie czasu mogłoby to spowodować, że trującym stanie się dla mnie pokarm powstały z rośliny yy, a przekazując jej w taki zdalny, niezależny od nas sposób informację spowodujemy, iż i po kilku pokoleniach i ona zewoluje w odpowiednim kierunku. Jest oczywistym, iż aby np. fauna wykorzystała to, nie wystarczy informacja od jednego osobnika. Taka informacja dobrze zostanie zapisaną, jednak jej wartość będzie zbyt słabą aby oddziałać ( tu jest olbrzymie pole do popisu dla wyobraźni aby to wyjaśniać. koniecznym jest również przeprowadzanie doświadczeń dla weryfikacji hipotez. będę na bieżąco uzupełniał informacje ).


2 GLOBALNY KATAKLIZM.

Prawie wszystko ulega zniszczeniu.
Przy życiu pozostają tylko nie liczne organizmy. jednak budulec to tworzenia życia istnieje (
RNA ). Korzystając ze wspomnianego zapisu i oddziaływań to wszystko może się odtworzyć ( „ewolucja” ).

(  Napisałem że RNA czyli budulec z którego powstaje dna istnieje. Jak to możliwe ?

Ogólnie przyjęta jest hipoteza, że na ziemi najpierw były opary szkodliwych gazów i wyładowania atmosferyczne i dopiero potem powstała pierwsza komórka, pierwsza bakteria, pierwszy wirus.

Ta hipoteza o gazach okazała się być prawdziwą. Przeprowadzano doświadczenia. Powodowano parowanie gazów cieplarnianych i wody. Wędrowały one przez rurkę gdzie było iskrzenie imitujące wyładowania atmosferyczne ( burze ). Po kilku nie przerwanych tygodniach takiej „zabawy” na dnie naczynia zaczęła osiadać brunatna mocno cuchnąca maź. Gdy ją zbadano okazało się że jest to kwas RNA czyli budulec do kwasu RNA.

Samo nasuwa się pytanie jak ludzie odkryli że najpierw były takie wyładowania ?

Badanie naukowe to raz, dwa do wyobraźnia połączona zapewne z podrzutem myśli od istot wyżej rozwiniętych ( Aniołowie ).

A jak to wszystko ma się do wiary w Boga ?

Jeżeli stwarzanie i dzień biblijny nie będziemy brali literalnie, a skorzystamy z innych wersetów w biblii, to to się układa w jedną logiczną całość. W biblii napisane jest również że dla Boga jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. To jest ta furtka która pokazano człowiekowi, aby zrozumiał iż czas opisany w biblii, to nie literalny czas, a czas obejmujący pewien cykl , w tym przypadku stworzenia ).


 3 MY SAMI.
Możemy podświadomie w konkretnych sytuacjach korzystać z pamięci tamtych mózgów, a to ułatwi nam życie - powiemy o kimś, kto potrafi w ten sposób korzystać ze swojego mózgu, że jest wyjątkowo inteligentny.


4 PODOBNIE Z NOWO NARODZONYMI ORGANIZMAMI. One oprócz ułożenia genetycznego skorzystają z opcji zapisanych w takiej "dziwnej" pamięci. Organizm będzie korzystał z tamtego, zapisywał w swoim mózgu tamte dane bezpośrednio w czasie swojego rozwoju, jednak tamte dane selekcjonowane będą zależnie od stanu miejsca w której rozwija się ten organizm.


WSZYSTKO DZIAŁA NA ZASADZIE NACZYŃ POŁĄCZONYCH


WIARA

Dowodziłoby to bezprzewodowych wzajemnych oddziaływań. działających na zasadzie „fal radiowych”

Być może jet to początek do pragmatycznego zrozumienia słów - WIARA CZYNI CUDA - Czy to wszystko tak właśnie wygląda ?

Nie wiem, ale jest to zdroworozsądkowe. Są tu połączone w logiczną całość dostępne informacje

PAMIĘĆ ORGANÓW

REINKARNACJA”

Tak, to wydaje się być bardzo prawdopodobnym.


PANIE NAUKOWY DYLETANCIE, TEN ARTYKUŁ DEDYKUJĘ PANU, CHODZI O JACKA WCIÓRKĘ PIERWSZEGO INKWIZYTORA NA WOJEWÓDZTWO.

Jak pan widzi moja wyobraźnia i kwieciste wypowiedzi to nie objawy chorobowe.

Nie ma tu ani f-20 mimo, iż delikwent tworzy, ale czy zgodnie z obowiązującymi prawami fizyki ? Słowo obowiązujące celowo uwypukliłem aby pan zrozumiał, iż to co obowiązuje dziś nie musi oddawać prawdy. Tak było np, z leczeniem anemii upustem krwi, panie naukowy oszuście ( doskonale pan rozumie dlaczego używam w stosunku do pana takiego określenia ). Tak jest po części z Newtonowskim składaniem prędkości. Ono się zgadza, jednak przy małych prędkościach, później trzeba sięgnąć po Einsteina. Myśląc kategoriami ludzi pańskiego pokroju, to każdy z tych przytoczonych miałby w swoich czasach, w myśl objawów chorobowych schizofreni f-20 przypisaną tą właśnie chorobę - schizofrenię paranoidalną - Taka klasyfikacja była potrzeba uzurpatorom, do których zaliczam i pana, aby nikt im nie mógł zagrozić. Tak, panu zagrażają ludzie inteligentni, tym bardziej jeżeli mają odwagę, również tą aby przeciwstawić się oszustom.

Przy większość chorób, które pan opisuje w książce polecanej studentom medycyny widnieje traki wpis cyt - choroba nieznanego pochodzenia. One mają swoją genezę, znalazłem logiczne publikacje na ten temat i to autorytetów, nie oszustów.

Chodzi w tym przypadku o faktycznie istniejącą chorobę, a nie o zdalne oddziaływanie na delikwenta aby go dostać pod swoje skrzydła gdy zagraża oprawcy.

JEST PAN NAUKOWYM OSZUSTEM.

JEST PAN NAUKOWYM DYLETANTEM,

JEST PAN NAUKOWYM ANALFABETĄ.

KIERUNEK PAŃSKIEJ EWOLUCJI, TO NIE MAŁPA KTÓRA ZWARIOWAŁA Z PUNKTU WIDZENIA JEJ POBRATYMCÓW. A PSYCHICZNA NAWET Z TAMTEGO PUNKTU ODNIESIENIA.

Po co pokusiłem się o opis zapisu na kodzie dna ?

Abyście wreszcie zrozumieli, że aby coś z kogoś wyciągnąć nie potrzeba zdalnie na niego oddziaływać i wykładać. Wystarczy dobre oprzyrządowanie i własna osoba.

Panie „profesorze” naprawdę idzie nowe, przepraszam ono już jest, tylko wy zdajecie się tego nie chcieć zauważać.

POZDRAWIAM IRENEUSZ BORYCKI

 

( BRUDNOPIS )

POZNAĆ MÓZG

DELIRIUM

OMAMY Z NIEWYSPANIA

ZEGAR DOBOWY

PRZERWANIE IZOLACJI

DWA OŚRODKI ROZBIEŻNE W CZASIE I ICH SYNCHRONIZACJA

SPOWODOWANA CHOROBĄ LUB INNYMI CZYNNIKAMI

HALUCYNOGENY

OSŁABIENIE ŚWIADOMOŚCI

WŁASNE INTERPRETACJE MÓZGU

WYOBRAŹNIE MARZENIA SENNE

ZROZUMIENIE LAIKA

UKŁADY NEURONÓW DEKODUJĄCE ZAPIS Z OBUDOWY DNA

REPLIKACJA DNA TO CIĄGŁE UZUPEŁNIANIE ZAPISU NA JEGO OBUDOWIE

REPLIKUJĄC DNA CZŁOWIEKA PRZY POMOCY DNA ZWIERZĄT POWODUJEMY ZAPISANIE NA JEGO OBUDOWIE PRZEŻYĆ ZWIERZĄT

PODSTAWA TO PRZEŻYCIA CZŁOWIEKA I ZWIERZĘCIA I ICH PRZODKÓW A W DALSZEJ KOLEJNOŚCI RESZTY NATURY

TELEPATIA

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI