TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

OBCY

UWAGA TA STONA TO PRZENIESIENIE PORTALU - pozwolzewyjasnie.pl - ( w likwidacji )

OBCY - OBCE CYWILIZACJE A PSYCHIATRIA.

Szukanie sygnałów, od dawna nasłuchujemy, od dawna wiemy, iż są ziemio podobne planety i wciąż nic. Wciąż tylko powtarzamy - znajdziemy je, to tylko kwestia czasu. My już je znaleźliśmy, przepraszam, one nas znalazły. Od dawna docierają do nas sygnały od nich, DLACZEGO NIC O TYM „NIE” WIEMY ?

TO RAZ

 

Dwa, to jak powinny być wysyłane informacje od obcych zakładając, iż są oni lepiej rozwinięci od nas ? Czy miałby sens klasyczny przesył ograniczony szybkością ? Przesył ograniczony maksymalną prędkością jaką jest światło ?

 

Przy tym sposobie, odległa cywilizacja o przykładowo 100 000 lat świetlnych, z jakich powodów miałaby nawiązać kontakt, poinformować o swojej technice ? Przecież nie wiedzieli by kim jesteśmy - myśliwymi czy ofiarami. Komunikacja w obie strony, aby poznać wszystkie elementy układanki trwała by miliardy lat, a gro tego czasu, to sam transport informacji. Zatem nie skorzystano by z takiego sposobu, raczej wykorzystano by coś podobnego do splątania atomowego. Jak to zrobić wyjaśnię oddzielnym w artykule. Teraz sam sposób zakodowania informacji. Załóżmy, iż obca cywilizacja zna nasze słabości, wie czego się po nas spodziewać. Zatem wie również, iż przekaz informacji tym którzy mają oprzyrządowanie umożliwiające odbiór i dekodowanie wcale nie jest najlepszym pomysłem, bo właśnie ci, władni tego świata ludzie mogą im zagrażać.

Jednak kontakt chcą nawiązać, zatem jak zakodowaną powinna być informacja aby dotarła wybiórczo do konkretnych osób i potrafiły one ją zdekodować ? odpowiedz jest bardzo prostą. Tak aby organizm człowieka potrafił ją odebrać, a mózg odczytać. Po prostu zakodowaną pod kątem konstrukcji naszych mózgów.



Wspomniałem, iż przekaz do władnych tego świata nie jest najlepszym pomysłem. Są jednak i inne grupy, tym razem zawodowe, którym można by przekazać takie informacje, grupy które z racji swojego zawodu zajmują się tym czym ludzie myślą. Jednak oni są podporządkowani rządzącym, istnieje zatem pewne ryzyko. Czy warto je podjąć ?

Istotnym elementem do weryfikacji ludzi z którymi można by nawiązać kontakt, których można by poinformować o sposobach łączności i praw rządzących wszechświatem których ludzkość nie zna jest empatia. Kto zatem zajmuje się ludzkim umysłem, ale nie pod względem jego budowy, a zajmujących się tym co człowiek myśli, co odczuwa, jaka ma cechy osobowości, po prostu czy jest człowiekiem empatycznym ?
Takimi zawodami jest psychiatria i psychologia.

Będąc jednak świadomym, że te gałęzi nauki to tylko jest zawód, którzy wykonują różni ludzie, w tym tacy, których cechy osobowości odpowiadały by raczej tyrani i zadufanym w sobie egoistom, ba nawet szarlatanom i naukowym oszustom, zatem chciałbym ich najpierw sprawdzić czy warto im przekazywać takie nowości wyprzedzające ludzką cywilizacje o epoki ( sprawdzić bo BOGIEM nie jestem i nie wiem jak w konkretnej sytuacji się oni zachowają ). W takiej sytuacji pokazał bym im tylko jeden ze sposobów jak fizycznie może funkcjonować zjawisko przypominające w działaniu „telepatię” i na podstawie tego co z tym zrobią podjąłbym dalsze kroki.


TAK, GDYBYM BYŁ ISTOTĄ Z INNEJ PLANETY, TO Z TAKIMI LUDŹMI NAJPIERW BYM NAWIĄZAŁ KONTAKT I TAK BYM ZADZIAŁAŁ.


To byłby dopiero początek.
To była by dopiero podstawa, podstawa dzięki której w ogóle można nawiązać kontakt, w taki sposób aby „rozmówca” wiedział, iż istnieje możliwość takiego „telepatycznego” kontaktu. Siłą rzeczy chcąc być fer, powinienem zorientować go i w tym, iż można oddziałać na psychikę i powodować różne stany, w tym emocjonalne.


A co bym zrobił, gdyby okazało się,
że ta "jego" nowa osobowość, to nie jego ja ? Zakładając, iż na taki stan psychofizyczny byłby zdalnie, „telepatycznie” celowo nastawiony. Celowo aby uw „uczeń' zorientował się co przy pomocy tego czysto fizycznego zjawiska można zrobić z człowiekiem, aby zrozumiał że można wykorzystać to i w niecnych celach. Co by było gdyby to  spodopałoby się "studentowi" ?  

On zamiast walczyć o swoje ja, które pozwoliłoby „telepatycznemu” nauczycielowi zrozumieć kim jest, jakie cechy osobowości ma uw „uczeń”, zamiast walczyć o bycie człowiekiem, o empatię to taki stan mu się podoba i zaczyna rozumieć, że może w ten sposób on sam oddziałać na innych i wyniszczyć swoich "wrogów", niszcząc w ten sposób ludzka psychikę. Nastawić ich aby jemu się podporządkowali, choćby mówił bzdury. Czyli natychmiast zaczyna to wykorzystywać czysto egoistycznie - DLA WŁADZY - DLA PIENIĘDZY - DLA SŁAWY. Nic więcej bym mu (im) nie przekazał, Zdając sobie jednocześnie sprawę, iż niektórzy zaczną przeprowadzać doświadczenia i nieco zorientują się w problemie. BEZ OBAW, POZNAJĄ TYLKO ELEMENTY ZWIĄZANE Z TYM ZJAWISKIEM, A sposobów transmisji danych „telepatycznych” jest więcej ( znamy działanie tylko około 30 % mózgu ).

Proszę mi wierzyć, iż to tylko kropla w morzu, Organizm, mózg człowiek , to rzeczy najprostsze ( zachęcam do studiowania biblii). Gdyby JEDNAK prawda była opisywana przez psychiatrię, to przekazał bym ( oczywiście gdybym pochodził z innej cywilizacji ) informacje o zasadach działania wszechświata, w tym innych wymiarów i tak dalej i tak dalej. SUMA SUMMARUM - DLACZEGO „NIKT” DO TEJ PORY NIE NAWIĄZAŁ KONTAKTU Z OBCYMI ? Odpowiedz nie jest taką prostą

 

Podstawową  przyczyną  jest  obłuda  i  chęć  dominacji  człowieka,  nie  dominacji  nad  obcymi  a  dominacji  wzajemnej  na  siebie.
W  CZYM  PROBLEM ?

 Doskonałym  przykładem  jet  hipokryzja, obłuda  i  związane z tym oszustwa  w  psychiatrii.  Zapraszam do artykułów  na  stronie.

Skoro odbiorca informacji okazał się uzurpatorem, oszustem, oprawcą, zatem i on, ( psychiatra ) będzie znał tylko zjawisko „telepatii” i nic więcej. Nie dowie się już jak przekazać informacje dedykowane (nie można bandycie dać do ręki pistoletu ). Owe informacje pozwalają zrozumieć działanie wielu, wielu dotąd nie wyjaśnionych zjawisk i poznanie tych, których istnienia nawet się nie domyślaliśmy.

 

Informacje te potrafią jednak odczytać ludzie pozbawieni wyżej wymienionych wad. Tak, chcąc przekazać informacje zadziałam wybiórczo, tylko określona osoba, lub osoby będą potrafiły ją odczytać i to bez potrzeby użycia urządzeń technicznych. Będzie to wyglądać tak jakby same tworzyły. Obecnie np. w psychiatrii taki człowiek, twórczy człowiek klasyfikowany jest na tej podstawie jako psychiczny.

 

Odwaga, wyobraźnia, geniusz niejednokrotnie wyprzedzający epokę, to według obecnej klasyfikacji jest objawem choroby psychicznej, w tym najcięższej f-20. Czytelniku spróbuj dać odpowiedź na pytanie dlaczego ? Skoro tchórz, głąb, ( mam na myśli obłudnych naukowych oszustów w psychiatrii ) nie rozumie twórczości, lub świadomy tego, że gdy prawdę poznają inni to on będzie musiał ponieść odpowiedzialność prawną, to on powołany przez Sąd jako biegły będzie twierdził, że to jest twórczość niezgodna z obowiązującymi prawami.

 

Uczulam Sądy na to określenie. Jest ono furtką dla naukowych oszustów bojących się o własne tyłki - Tu nie jest napisane, nie zgodne z prawami fizyki a z obowiązującymi prawami. Takie stwierdzenie przez biegłego powinno być uzupełnione pytaniami do niego. Czy jest to nie zgodne z obowiązującymi prawami ?
Czy niezgodne w ogóle z prawami fizyki ? Czy jednak może zaistnieć sytuacja, iż po uzupełnieniu stanie się to normą, obowiązującą normą, tak jak np. teoria względności Einsteina ?

 

Czy z tego miałoby wynikać, iż każdy „wariat” to geniusz pokroju Einsteina ?
Oczywiście że nie, ale nie oznacza to również, iż delikwent tworzy niezgodnie z prawami fizyki. Jego twórczość nader często jest zgodna z tymi prawami, on tylko inaczej wypowiada słowa, które są trudne do zrozumienia dla laika, a tym bardziej jest trudno zrozumieć tego sens, gdy zostaną wykorzystane możliwości zawładnięcia psychiką delikwenta, jeżeli lalkarz albo nie rozumie, albo zorientuje się że ujawnienie prawdy mu zagrozi, zatem wykłada, gubi autora.

 

Jest oczywistym, że oceną twórczości nie ma prawa zajmować się naukowy dyletant i laik jakim może w tym przypadku być również psychiatra, a niestety tak się obecnie dzieje. Biegły amator twierdzący w ten sposób, zobowiązany być powinien do precyzyjnego przedstawiania twórczości, którą chce tak sklasyfikować, a Sądy powinny dać to do oceny merytorycznej fachowcom z dziedziny twórczej delikwenta. Obecnymi działaniami psychiatra uniemożliwia rozwój.

 

Kontynuując wątek obcych cywilizacji, chcąc przekazać informacje jak wspomniałem zadziałam wybiórczo, tylko określona osoba, lub osoby będą potrafiły ją odczytać i to bez potrzeby użycia urządzeń technicznych i zjawiska przypominającego w działaniu "telepatię". Będzie to wyglądać tak jakby same tworzyły.

 

To jest jeden z elementów zrozumienia - dlaczego nikt dotąd „nie” namierzył obcych cywilizacji ?

 

To jest temat rzeka i mam tu trochę do przekazania. Uczynię to jednak w następnych artykułach, na razie krótkie wprowadzenie.

Np. jak formowana jest fala radiowa, jak modulowana, wcale nie musi być powtarzalna, „chaos” też może być swoistego rodzaju porządkiem, a nadajnikami to np. sama gwiazda wytwarzająca światło. Na wytworzonym przez nią promieniu można włączyć w niego dodatkowe informacje, na promieniu już wyemitowanym przez gwiazdę. Tą metodą sama gwiazda stanie się samoistnym, naturalnym nadajnikiem fal "elektromagnetycznych" i nie trzeba budować nadajników. "Elektromagnetycznych" w cudzysłowie, bo wykorzystane jest wnętrze istniejącego już promieniowania elektromagnetycznego, a nie on sam.

 

Wcześniej wspomniałem, że odległość jest problemem, a tu nagle podaję informację, iż można skorzystać z promienia świetlnego ? Tu nie ma błędu i wszystko się zgadza. Nie istotna jest odległość i chwila wysłania promienia w porównaniu z chwilą jego dotarcia do miejsca przeznaczenia, a ważne jest to aby była ciągłość promienia.


O co tu chodzi, jaka ciągłość ?
Planeta A odległa jest od planety B o 1 000 000 lat świetlnych. W chwili x z planety A zaczyna być emitowane światło, które dotrze po 1 000 000 lat do planety B. Jeżeli jednak to światło będzie wciąż emitowane, bez najmniejszej przerwy przez co najmniej ten milion lat, to stworzy się swoistego rodzaju autostrada we wnętrzu tego promienia, gdzie NIE OBOWIĄZUJĄ PRAWA FIZYKI KLASYCZNEJ i różni się to również nieco od fizyki kwantowej (opiszę to w innym artykule ). Gdy promień będzie ciągły, to wysłanie informacji z planety A w chwili x dotrze do planety B dokładnie w tym samym czasie, w czasie jej wysłania, jakby przestrzeń w ogóle nie istniała. Jest oczywistym, że mimo iż światło emitowane jest z planety A to informacje można przesłać również z planety B. Istotne jest tylko to, aby istniało ciągłe połączenie. To jeden ze sposobów „poradzenia” sobie z prawami fizyki i odległością.

Drugim jest informacja, że każdy obiekt ma takie właściwości jakby był połączony z innym, który powstał o wiele wcześniej, w zupełnie innym miejscu.

Tu nieco z pomocą przychodzi nam tak zwana teoria wielkiego wybuchu. Ta teoria jest jednak mało czytelną, ona tylko w skrócie w wyobraźni autora tłumaczy, że coś się zaczęło i nic więcej. W wyobraźni bo ma ona wiele niewiadomych. Dlatego pozwoliłem sobie na stworzenie teorii "NIEDOPUNKTU", która w logiczny, zdroworozsądkowy sposób wyjaśnia wiele problemów.

Na razie zahaczyłem jednak o teorię wielkiego wybuchu, bo do tego dostęp mają wszyscy. Programy typu Discovery ułatwiają nam dotarcie do informacji.

Skoro coś niezależnie od miejsca powstania ma właściwości jakby powstało w jednym miejscu i to mimo olbrzymich odległości dzielących takie obiekty, to oznacza iż istnieje nieznane nam połączenie energetyczne między wszystkimi obiektami w tym co nazywamy wszechświatem. Patrząc na ekran tv bez anteny to część widocznego na ekranie szumu, to efekt tła wielkiego wybuchu. Czyli ścieżki energetycznej wewnątrz której mogę przesłać informację i dotrze ona w czasie rzeczywistym do dowolnego obiektu nie zależnie od odległości.

  

PRECYZYJNIEJ OPISZĘ TO W ODDZIELNYM ARTYKULE, TAK ABY MOŻNA BYŁO W LOGICZNY, ZDROWOROZSĄDKOWY SPOSÓB TO ZROZUMIEĆ.

( A jak wyglądają obcy kim w istocie są ?

ZACYTUJĘ Z BIBLII Z JEJ POCZĄTKU:

 

 

A żyli wtedy na ziemi Nemfilowie synowie prawdziwego Boga.
Następny cytat poprzedzę pytaniem, czy wiemy ilu jest aniołów ?
 
W biblii napisane jest że są ich miliardy miliardów.

Chyba możemy się pokusić na stwierdzenie, że owa inna cywilizacja wyprzedzająca nas o epoki, ci „obcy to np. aniołowie. Oni nazywają się aniołami, tak jak my ludźmi, a jeden ze ssaków owcą albo psem ).

 
Tak, obce cywilizacje nawiązały kontakt z ludzkością jednak z uwagi na ludzką obłudę świadomi tego są nieliczni. W najbliższym czasie przekażę informacje jak między innymi transportowane są informacje w czasie rzeczywistym i jakie przykładowo prawa fizyki o których istnieniu nie wiemy rządzą tym co nazywamy wszechświatem. Uważny czytelnik zorientował się na pewno, że używając określenia – NASZYM WSZECHŚWIATEM - w podtekście przekazuję i to że istnieją i inne teoretycznie „niewidoczne” dla nas wszechświaty. Wszechświaty które z naszego zrozumienia istnienia są bezwymiarowe, czyli rozpatrując to z tej pozycji one po prostu nie istnieją – A JEDNAK SĄ – zaiste „magia”. Aby to zrozumieć musimy przełamać bariery psychologiczne i poznać nowe prawa, które zdroworozsądkowo, logicznie wyjaśnią w czym rzecz. NA POCZĄTEK ZAPRASZAM DO TEORII NIEDOPUNKTU DO KTÓREJ TEN TEKST JEST LINKIEM.

 

Panie Andrzeju Bembenek, pan sobie przypomni rok 1996 i mój pobyt w oddziale f2 i wyjątkowo nielubianej przezemnie kobiety, lekarza psychiatry o której wspomniałem w artykule Polskie Oskary. 
PAMIĘTA PAN ?

Uwzględniając tamten czas, niech i pan sobie teraz zaśpiewa -
Miałeś CHAMIE złoty róg, miałeś CHAMIE czapkę z piór  … 
 IRENEUSZ BORYCKI.

TELEPATIA

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI