TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

CARFOUR

 

BRD J1 - WCIĄŻ CZEKAM – PYTANIE TYLKO NA CO, CHYBA NA GODOTA. MÓJ NR. TELEFONU 539-926-111

---------------------------------------------------------------

Jest 31 grudnia 2017r godzina 18. Składam pani najserdeczniejsze życzenia na nadchodzący nowy rok. Uczynię to jeszcze raz tuż po północy i choćbym najlepiej się w tym czasie bawił przerwę zabawę i ponownie złożę pani i innym pracownikom Cerfoura najlepsze życzenia.

Widziałem pani Joanno, widziałem pani dąsy z małym uśmieszkiem na ustach. Dziewczyno ja mam lepszą z pani zabawę niż pani ze mnie.

Kto się lubi ten się czubi. Tak dziewczyno byłem jeszcze raz w sklepie, tym razem z dzieciakiem, ale pani nie znaleźliśmy. Jestem świadomy, że większość pracowników zapoznało się z moim wpisem. Sprawdziłem ip logujących się na stronę. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego. POZDRAWIAM WSZYSTKICH IREK

HISTORIA Z AMOREM W TLE

Obok mojego miejsca zamieszkania jest placówka handlowa z sieci KERFOUR. Pracuje tam kobieta o imieniu J..... , już po 30 jednak uwzględniając mój wiek, jest ona nastolatką. To wyjątkowo energiczna dziewczyna, na granicy ADHD, pod tym względem bardzo przypomina mnie z młodzieńczych lat, o czym nie omieszkałem jej poinformować. Dodałem że uwzględniając ten obraz rzeczy mogłaby być moją córką, a gdybym był młodszy, to na pewno bym się nią zainteresował, uśmiechnęła się. Podobnych informacji o niej udzieliłem jej koleżance. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu sytuacja rozwinęła się. Zachęcany byłem do działania przez nią samą i pracowników. Jednak reakcja dziewczyny jest co najmniej dziwną ( i chciałabym i boję się ). Nie będę zanudzał opowieściami, poznajcie historię z treści korespondencji, której kopię tu dołączam.

Jeżeli teks będzie zbyt mały trzymaj naciśnięty klawisz CTRL i klikaj klawisz + do czasu aż tekst będzie wystarczająco duży . Następnie myszką wypośrodkuj go. Aby powrócić do poprzednich ustawień trzymaj naciśnięty klawisz CTRL i klikaj znak -


JOANNA

POWYŻSZEJ SKARGI OCZYWIŚCIE NIE ZŁOŻYŁEM, ZA TO W ZAMIAN ZNALAZŁO SIĘ TAM PISMO O NASTĘPUJĄCEJ TREŚCI.


 JOANNA

KARTĘ ŚWIĄTECZNĄ Z ŻYCZENIAMI O TAKIEJ TREŚCI PRZEKAZAŁEM PRACOWNIKOM SKLEPU W NADZIEI ŻE DOTRZE ONA DO RĄK PANI J.


ŻYCZENIA

OPRÓCZ KARTY PRZEKAZAŁEM NOŚNIK PAMIĘCI Z NASTĘPNYM LISTEM. W NIM OPISANA JEST REAKCJA DZIEWCZYNY NA MOJĄ ADORACJĘ. NA TEJ PODSTAWIE BĘDZIECIE MOGLI ZROZUMIEĆ W CZYM RZECZ.

Umieściłem tam również utwory muzyczne, filmy i powieść czytaną przez lektora . Linki do nich umieszczam na końcu tej podstrony.

JOASIA

 

CZEKAM TERAZ ZNIECIERPLIWIONY NA REAKCJĘ. NIE TRZEBA SIĘ JEDNAK O MNIE MARTWIĆ JAK NIE BĘDZIE ODZEWU TO SOBIE DZIEWCZYNĘ DARUJĘ.

Niestety pracownik poinformował mnie, że dziewczyna nie przyjęła życzeń i oddał mi kartę z powrotem. Daruję sobie dziewczę i przeprogramuje się. Jestem wprawdzie stały uczuciowo (    Jak interesuje mnie jedna, nie szukam innej   ), ale sam nie mam zamiaru być, zmienię zatem obiekt moich zainteresowań. Wiele potrafię zrozumieć jednak takiej reakcji już nie. Uwzględniając treść moich pism w KTÓRYCH OPISANE JEST JEJ ZACHOWANIE może ktoś spróbuje mi wytłumaczyć o co chodzi ?. Proszę o napisanie na MÓJ ADRES INTERNETOWY, który umieszczony jest w podstronie KONTAKT.

Dziewczyno brakuje ci odwagi ( lub są jakieś inne uwarunkowania ), jednak zapewne ciekawi panią co myślę, co czuję i jak bym chciał pewne opcje rozegrać. W przeciwieństwie do pani Joanno mam odwagę szczerze przedstawiać swoje uczucia. Zatem przeglądanie tej strony przez panią będzie z jej strony anonimowe, a mimo to będzie pani więcej wiedzieć. Będzie mieć pani to czego chce, tzn. wiedzieć wszystko, a nie okazywać tego co sama odczuwa.

Odpowiada pani taka opcja ( opcja „uczucia” przez imnternet – kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba żartuje - ) ?  Uśmiechnij się dziewczyno, bo życie jest samo w sobie wystarczająco smutne.

Zakładam zatem podstronę zatytułowaną JOANNA ( „Darg”), Tak, strona będzie się nazywać DARG to, po to aby nie wszyscy ją przeglądali. Jak myślę tytuł niewielu zainteresuje.

PRZYNAJMNIEJ BĘDZIE SIĘ PANI DOBRZE BAWIĆ ( MAM TAKĄ NADZIEJĘ )  ( ja również ).

Tak przy okazji pracownicy CERFOURA będą wiedzieć co naprawdę o nich myślę. Z góry ich serdecznie przepraszam, ale człowiek obserwując ludzi chcąc nie chcąc wyrabia sobie zdanie. Mam nadzieję, iż nie będą mi mieli tego za złe, tym bardziej, że ja o nich nie myślę wcale tak źle.


NIE DOKAZUJ MIŁA NIE DOKAZUJ https://www.youtube.com/watch?v=F6J_JROaIxs

BĘDZIESZ MOJĄ PANIĄ https://www.youtube.com/watch?v=rW0TgYZn_tk

CZY TO JEST PRZYJAŹN CZY KOCHANIE https://www.youtube.com/watch?v=MjkQLYo9GOo

Dni ktorych nie znamyhttps://www.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8

KOROWÓD https://www.youtube.com/watch?v=CriAq1n1dGo

HISTORIA PEWNEJ PODRÓŻY https://www.youtube.com/watch?v=CriAq1n1dGo

IZABELA TROJANOWSKA WSZYSTKO CZEGO DZIŚ CHĘ https://www.youtube.com/watch?v=olkNnmhMj7Y

POSKROMNIENIE ZŁOŚNICY http://nina.pd.e54-po.insyscd.net/1bc163137-poskromienie-zlosnicy_900.mp4

ROK 1984 CZĘŚĆ 1 https://www.youtube.com/watch?v=_-IKRWYzo-k

ROK 1984 CZĘŚĆ2 https://www.youtube.com/watch?v=oCiEkHUOZ9U 

FOLWARK ZWIERZĘCY ORWEL https://www.youtube.com/watch?v=puJY9plvMDI

OJ MALUSI MALUSI https://www.youtube.com/watch?v=8w8bO2tIiVw

OBŁAWA https://www.youtube.com/watch?v=1UIzl4_SFp4   

-----------------------------------------------

ZANIM PRZEJDĘ DO MERITUM PROBLEMU KTÓREGO DOTYCZY TEN WPIS małe uzupełnienie które umieszczone jest w istotnych punktach tej strony powodem jest dostęp do tych informacji osób zainteresowanych.

Czy jak będę przychodził do sklepu w towarzystwie swojej partnerki, to również będzie nękanie i pani Joanna teraz właśnie z tego powodu będzie miała dyskomfort psychiczny ?

TYM RAZEM ŻYCZLIWA KOLEŻANKA JAK TO SKLASYFIKUJE ?

Tak mnie rozzłościliście, że będę celowo przychodził robić u was zakupy nader często ( z tego powinniście się cieszyć bo wzrosną obroty ), abyście jednak nie zarzucili mi nękania, będę to robił w towarzystwie kobiety która jest mną zainteresowaną.

PANI JOANNO JEŻELI NIE UMIE SIĘ PANI z siebie UŚMIECHNĄĆ poczuć tym wszystkim dowartościowaną, to oznacza że naprawdę ma pani problemy. Czy mój widok przez 10 minut dziennie czasami raz na kilka dni aż tak panią deprymuje ?

KONIEC ZABAWY, KONIEC UŚMIECHU I WPISU JOANNA. TAK TO SIĘ WAM W ISTOCIE UDAŁO.

POWODEM POWYŻSZEGO JEST TREŚĆ MEILI UMIESZCZONYCH PONIŻEJ.

----------------------------------------------------------------

Dostałem ostatnio meila na mój adres internetowy. Nie wiem kto go wysłał jednak na pewno uczyniła to osoba w ogóle nie zorientowana jest w temacie. Jestem jednak w stanie sprawdzić i to precyzyjnie kto to jest. Zanim przedstawię dokładną treść korespondencji między anonimem a mną proponuję aby wspomniany anonim zapoznał się dokładnie z problemem. Pozna go studiując następujące wpisy na stronie – CARFEOR Z AMOREM W TLEDARK ( JOANNA )DLACZEGO KOBIETY PRZYCIĄGAJĄ OKREŚLONY TYP MĘŻCZYZN. Może jeszcze się pokusić na zapoznanie się z wpisem – MOJE PARTNERKI.

 

OTO TREŚĆ MIELA KTÓRY MI PRZYSŁANO

 

Witam, piszę w sprawie pewnej osoby, która czuje się dręczona i nachodzona przez pana. Obserwowanie kogoś z ukrycia ma znamiona nękania i jest niedozwolone, wywołuje niepokój i dyskomfort. To zachowanie musi ustać, proszę o zaprzestanie obserwowania, nachodzenia i dręczenia osoby. Jeżeli zależy panu na dobru tej osoby proszę przestać przychodzić do sklepu. zatroskana osoba.

A OTO MOJE ODPOWIEDZI NA NIEGO ( 2 )

1 odpowiedź

Witam serdecznie moja obserwacja nie jest tego typu. Po prostu dzieje się się tak gdy stoję przy kasie, a wspomniana pani Joanna obsługuje inną. Ponadto moja reakcja wzięła się stąd, iż to mnie pierwszego zaczęto obserwować z u kratką. Potwierdzą to inni, są na to dowody. Opis na stronie ma spowodować uśmiech i rozluźnienie aby można to wszystko było potraktować żartem. Proszę zrozumieć, że je jestem najczęściej w sklepie raz dziennie i to przez 10 może 15 minut. Ja chcę spowodować uśmiech na twarzy, rozluźnienie, a nie mam zamiaru nękać i nachodzić kogokolwiek. Treść moich wpisów powinna pana-nią już powiadomić że chodzi po prostu o uśmiech i nic więcej. Gdy na ulicy przechodziła ona na przeciwko wiedząc że praktycznie bez powodu jest na mnie obrażoną przeszedłem obojętnie i ona również. Zatem nie ma to znamion żadnego nękania. Ja chcę spowodować raz, aby zwroty grzecznościowe, takie urzędowe gdy obsługuje się klienta były obligatoryjne, a dwa, chcę to załatwić po przez humor, po przez żart. Tak na marginesie wie pan-ni jak się traktuje anonimy. Powinien-na pan-ni podpisać to jeszcze życzliwy. Z WYRAZAMI SZACUNKU IRENEUSZ BORYCKI

 

2 odpowiedź

Witam ponownie właśnie dlatego, że zależy mi na jej dobru, to na pewno nie nękam jej, a jako klient mam prawo robić tu zakupy. Gdyby podpisał-a to pan z imienia wiedziałbym o co naprawdę chodzi. Jeżeli to jest pani pani Joasiu to proszę mi odpisać tą drogą, może tak będzie pani nieco odważniejszą i wreszcie zrozumiem w czym jest problem. Może prze chwilę korespondencyjnie "porozmawiamy". Proszę się odważyć na taką szczerą trochę dłuższą "rozmowę". Tu nie chodzi o takie zdawkowe kilka słów, a o szczerą, powiedzmy kilkudniową wymianę myśli aby to nie emocje, a szczera wypowiedź oddawała sens słów. Jeżeli to jest właśnie pani Joanno i zgodzi się na to, to jak myślę jesteśmy siebie w stanie przekonać do swoich racji. Pani do swojej i w takim przypadku mimo, że będzie mi to nie na ręką ( sprawi mi kłopot ) przestanę przychodzić do tej placówki handlowej, lub ja panią i oboje uśmiechniemy się z tego wszystkiego wzajemnie się szanując odzywając się do siebie wymieniając grzeczności. Tu naprawdę nie ma mowy o nękaniu. ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA IRENEUSZ BORYCKI. a


Na wspomniany meil dostałem następny oto on i moja riposta.

niestety z przykrością muszę pana poinformować że to nie pan decyduje o tym czym jest dręczenie i nękanie. Sama pana obecność jest nękaniem, ponieważ bardzo źle wpływa na psychikę osoby. Człowiek może nie zdawać sobie sprawy jaki negatywny wpływ mają jego działania na drugą osobę. Osoba nękająca nie ma prawa zbliżać się do osoby nękanej i argumenty o robieniu "tylko zakupów" nie wystarczają. Te zachowania mają znamiona OBSESJI i muszą ustać. NIE MA możliwości na normalne relacje, pana zachowanie do tego doprowadziło. W tej chwili nawet pana obecność jest czynnikiem stresującym, wzbudzającym niepokój. Jeszcze raz proszę o zaprzestanie nachodzenia osoby. Piszę w jej imieniu ponieważ w osobie dotkniętej pana obecnością jakikolwiek kontakt z panem wywołuje negatywne emocje i tego nie da się zmienić. Nie ma argumentów, które mogłyby coś naprawić. Im prędzej pan zrozumie sytuację tym lepiej dla obydwóch stron. Nikt nie potrzebuje dodatkowego stresu i problemów.

 

Riposta

Witam ponownie, na pewno o tym również i pani nie decyduje.

Powtarzam i podkreślam nie nachodzę a robię tylko zakupy i to najwyżej przez 10-15 minut dziennie. Czasami robię je dla osób starszych które proszą mnie o to. Jeżeli moja 10 minutowa obecność źle wpływa na wspomnianą panią Joannę, a czasami przez kilka dni przychodzę w czasie gdy nie ma ona dyżuru, zatem nie będzie mi pani wmawiać że to jest nękanie ( Gotów jestem zakończyć spór nawet sądownie, oczywiście jeżeli to będzie koniecznym ). Jeżeli uważa pani inaczej, jeżeli pani Joanna ma problemy natury psychicznej to oznacza, że nie powinna ona pracować w takiej placówce. Powtarzam po raz kolejny ja zjawiam się w sklepie przez około 10 minut dziennie i nader często gdy nie ma ona dyżuru, proszę zatem nie robić sobie ze mnie żartów twierdząc, że ją nękam i nachodzę. Gdzie ją nachodzę, gdzie ją nękam ? Ponadto pani się nie podpisała, nie przedstawiła się, a to świadczy o pani kulturze i nie tylko o niej. Proszę napisać dlaczego nie chce się pani przedstawić ? Czego się pani boi nie chcąc się przedstawić ? Piszę pani bo zakładam, że to pisze kobieta. PODPISANO IRENEUSZ BORYCKI.

CO TO OBSESJĄ JEST TO ŻE ROBIĘ ZAKUPY W SKLEPIE ? NAWET ŻADKO STOJĘ DO KASY KTÓRĄ ONA OBSŁUGUJE.  JAK MA PROBLEMY TO NIECH SIĘ LECZY


KOLEJNY MELI KTÓRY OTRZYMAŁEM.

Pani której dotyczy nasza rozmowa jest zdrowa psychicznie, jednak, jak już było powiedziane, czuje stres w pana obecności. Nie ma innych osób, które wpływają tak na jej samopoczucie. Jeżeli jest tak jak pan mówi, jeżeli robi pan tylko zakupy i zdaje sobie sprawę z dyskomfortu jaki owa pani odczuwa, nie powinno panu sprawić problemu, ani różnicy robienie zakupów u innej kasjerki, w innych godzinach. W taki sposób wszyscy byliby zadowoleni. Informuję jak wygląda sytuacja i sugeruję rozwiązanie, tak aby rzeczywistość była bardziej znośna dla wszystkich. Cieszę się że pomaga pan osobom starszym, więc nie może pan być złym człowiekiem, dlatego wierzę że weźmie sobie pan do serca rady. Moje imię i nazwisko nic panu nie powie i nie ma znaczenia dla rozwiązania problemu z jakim się tutaj mierzymy.

pozdrawiam.

 

MOJA ODPOWIEDŹ

Zmieniła pani formę wypowiedzi, jednak wciąż działa pani jako życzliwy anonim, a ja pamiętny starych post komunistycznych czasów nie mam o nich najlepszego zdania. Skoro mimo to nie przedstawiła się pani, proszę zrozumieć, że trudno mi w takiej sytuacji zmienić ocenę jej osoby.

Teraz opiszę co zamierzam zrobić i proszę mi wierzyć że nie mam zamiaru poznawać grafika pani Joanny aby unikać jej dyżurów. Oto co zrobię. Czy jak będę przychodził do sklepu w towarzystwie swojej partnerki, to również będzie nękanie i pani Joanna teraz właśnie z tego powodu będzie miała dyskomfort psychiczny ?

TYM RAZEM ŻYCZLIWA KOLEŻANKA JAK TO SKLASYFIKUJE ?

Tak mnie rozzłościliście, że będę celowo przychodził robić u was zakupy nader często ( z tego powinniście się cieszyć bo wzrosną obroty ), abyście jednak nie zarzucili mi nękania będę to robił w towarzystwie kobiety która jest mną zainteresowaną.

PANI JOANNA JEŻELI NIE UMIE SIĘ z siebie UŚMIECHNĄĆ poczuć tym wszystkim dowartościowaną, to oznacza że naprawdę ma problemy. Czy mój widok przez 10 minut dziennie czasami raz na kilka dni aż tak panią deprymuje ?

----------------------------------------------------

TERAZ JA GDY USPOKOIŁEM SIĘ WYSŁAŁEM MEILA DO ANONIMU


Przepraszam serdecznie za ton, proszę mnie jednak zrozumieć takie oskarżenie mocno mnie zbulwersowało. Gdy opadły emocje wczytałem się w treść pani korespondencji. Konkretnie chodzi o zdanie - NIE MA możliwości na normalne relacje, pana zachowanie do tego doprowadziło - Przyznam się że nie rozumiem w czym rzecz. Moje zachowanie ?

Przeanalizujmy całą sytuację od początku. W czasach gdy nie działałem na panią Joannę negatywnie, jak zjawiałem się w sklepie, to otwierała dodatkową kasę i byłem szybciej obsłużonym. To było bardzo miłe. Powiedziałem jej, że przypomina ona mnie z najlepszych czasów i gdybym był młodszy to zainteresowałbym się nią. Tymi słowami wywołałem na jej twarzy uśmiech. Podobnie o Joannie powiedziałem pani Bogusi.

Po jakimś czasie pani SŁAWA-BOGU powiedziała aby mimo to spróbował, ja jednak ociągałem się. Spowodowało to że doszła ona do wniosku, że jestem osobą wyjątkowo nieśmiałą i powiedziała mi to wprost. Wcześniej, ze zwykłej sympatii obdarowałem dziewczynę dwukrotnie kwiatami. Przyjęła je, natomiast w rozmowie powiedziała że jest samą i uczyniła to w taki sposób abym to zauważył.

W takiej sytuacji ośmieliłem się powiedzieć jej że muszę ją zaprosić. W odpowiedzi usłyszałem - a gdzie ? Odpowiedziałem że to jest do ustalenia. Uśmiechnęła się. Trafiłem na wyjątkowo zły dzień w którym straciła mieszkanie. Niestety nie odebrałem fluidów, bo w tym czasie odpuściłbym sobie. Powiedziałem. że podjadę po nią po pracy, zaoponowała. Myślałem że stres do wieczora przejdzie, a jak nie, to miłe spędzenie czasu rozładuje go. Podjechałem, zapytałem pracowników czy jest pani Joasia, w odpowiedzi usłyszałem że jeszcze nie wyszła. Poczekałem aż wszyscy opuszczą placówkę i gdy tak już się stało objechałem okoliczne przystanki, a nie znajdując na nich pani Joanny wróciłem do domu.

Następnego dnia zrugała mnie jak szubaka, mówiąc że wyobraziłem sobie w tej główce. Karcenie przyjąłem do wiadomości i przeprosiłem, całkowicie odpuszczając ją sobie.

Jakże byłem zdziwionym gdy za jakiś czas zobaczyłem reakcję Joasi na mój widok. Przepraszam za słowa, ale można byłoby to określić że pod nią uginały się nogi i to w pozytywnym znaczeniu ( w pozytywnym znaczeniu dla mnie ).

To widzieli wszyscy pracownicy sklepu i inni również. Dotarło do mnie że nie mówiła przedtem tego co w istocie czuje, co w istocie myśli. Nie chcąc zostawić jej w takim stresie pokazałem jej że odwzajemniam jej uczucia. Uspokoiło to ją jednak zaczęła pokazywać ząbki. Na zwykłe moje grzecznościowe zwroty z jej strony było tylko milczenie. Chciałem jakoś do niej dotrzeć i doszedłem do wniosku, że jedyną możliwością będzie korespondencja. W różny sposób dostarczałem ją, bo osobiście nie chciała jej przyjąć. Chciałem złożyć życzenia świąteczne i to był dla niej również problem.

Treść pism była subtelną, lekko żartobliwą, mającą wywołać na jej twarzy uśmiech i dowartościować dziewczynę. Aby mała pani w to wgląd podaję linki do wspomnianej korespondencji

CARFOUR Z AMOREM W TLE http://tvp11.pl/index.php?p=1_203_CARFOUR

DARK JOANNA http://tvp11.pl/index.php?p=1_205_DARG

DLACZEGO KOBIETY PRZYCIĄGAJĄ OKREŚLONY TYP MĘŻCZYZN http://tvp11.pl/index.php?p=1_208_DLACZEGO-KOBIETY-PRZYCI-GA-OKRE-LONY-TYP-M-CZYZN

JA JESTEM WINIEN CAŁEJ SYTUACJI ?

Jestem winień, że delikatnie, subtelnie adorowałem ją i to w sytuacji gdy ona na mnie zwróciła uwagę, a ja nie chciałem pozostawić jej we takim stresie. TAK TEMU JESTEM WINIEN !!! ALE JAK ODNIEŚĆ SIĘ DO SŁÓW - NIE MA MOŻLIWOŚCI NA NORMALNE RELACJE ? JA JESTEM TEMU WINIEN ? ( to chyba żart i kpina z ludzi ).

Czyniłem to wierszami, klipami z piosenkami, w tym poezję śpiewaną Marka Grechuty.

CZYNIŁEM TAK GDY ZAUWAŻYŁEM POZYTYWNĄ, POWTARZAM POZYTYWNĄ REAKCJĘ DZIEWCZYNY NA MOJĄ OSOBĘ, REAKCJĘ KTÓRĄ WIDZIELI I INNI.

Robiłem to subtelnie aby dowartościować dziewczynę jednocześnie wywołując na jej twarzy uśmiech. JEDNAK DO SKLEPU PRZYCHODZIŁEM RZADKO I TO NA 10 - 15 MINUT.

Jak według pani miałem się zachować, czy tak oto ( przepraszam za słowa ale zbulwersowało mnie to i to bardzo ) – klepnąć b-ę w d-pę i powiedzieć fajny masz tyłek kotku, w sam raz do …. . Czyli tak jak burak ze wsi miałem się zachować, aby nie być winnym obecnej sytuacji ?

Np. tak -Jesteś tak ładna że powinnaś trzymać w ręku … a nie … ecetera itp.

Takie zaloty stosują ludzie prymitywni, a nie prości, bo prostych ja szanuję. Nawet taka gra z której może i nic nie wyjść ( gra sprowokowana przez drugą stronę ) powinna być erotykiem, miłym wspomnieniem takiego nieszkodliwego flirtu, a nie obrzydliwym pornusem. Oczywiście jeżeli wie pani co to znaczy, bo obciążając mnie winą mam wątpliwości co do pani wrażliwości kulturalnej w tym zakresie.

Powtarzam, wspomniana gra w gruncie rzeczy została zaaranżowaną przez tamtą stronę, gdy dostałem tak zwanego kosza przeprosiłem i całkowicie odpuściłem sobie, jednak zachowanie tamtej strony spowodowało taką a nie inną moją reakcję.

NIE PROSZĘ PANI TO NIE JA SPOWODOWAŁEM ŻE NIE MA MOŻLIWOŚCI NA NORMALNE RELACJE.

Trzeba sobie zdać sprawę z całości problemu. Przełamać bariery psychologiczne . Ja jestem zrównoważonym człowiekiem i z mojej strony nic damie nie grozi, wystarczy tylko wymieniać zwroty grzecznościowe, a czas zagoi rany i wrócą klasyczne relacje.

Jednak unikanie mnie w czasie robienia przeze mnie zakupów nic nie da, bo spotęguje to PSYCHOZĘ PANI JOANNY. Przestańmy się oszukiwać, tak właśnie należy nazwać stan pani JOASI.

Nie proszę pani to nie ja jestem winien. Będę robił zakupy jednak będę miał na uwadze stan psychiczny dziewczyny, jej psychozę.

Jestem świadomym, a właściwie domyślam się co w istocie mogło się stać. Ta psychoza, a pewnie i czasami depresja może być wynikiem zabaw pewnych grup zawodowych wykorzystujących w tym celu czysto fizyczne w pełni wytłumaczalne zjawisko. Są to ludzie od których oczekiwałbyś raczej pomocy w tym zakresie, jednak lata bezkarnych zabaw przy pomocy wspomnianego zjawiska doprowadziły do wypaczenia sobie psychik.

JA TYCH LUDZI PODAJĘ DO SĄDÓW ( mną też się tak bawią jednak ja wiem jak to działa i mogę się temu trochę przeciwstawić ). Władni tego świata również zauważyli problem i jest nadzieja że to się wkrótce zakończy.

Z WYRAZAMI SZACUNKU IRENEUSZ BORYCKI
------------------------------------------------------------------
Przepraszam serdecznie że niepokoję, nie wiem jednak czy moja odpowiedź umieszczona w poprzednim meilu panią satysfakcjonuje, czy zrozumiała pani w czym w istocie jest problem ?
Jak wspomniałem nie czuję się winny, jeżeli jednak w całej sprawie w jakikolwiek sposób uraziłem panią. lub jej koleżankę w której imieniu pani występuje to informuję iż było to niezamierzone i z serca przepraszam. Proszę o odpowiedź aby móc zakończyć w gruncie rzeczy nie potrzebny spór. Będę zobowiązany za udzielenie mi informacji. Z WYRAZAMI SZACUNKU IRENEUSZ BORYCKI.
----------------------------------------------------------------------------------------------
 

KONIEC ZABAWY, KONIEC UŚMIECHU I WPISU JOANNA. TAK TO SIĘ WAM W ISTOCIE UDAŁO. PODPISANO IRENEUSZ BORYCKI.

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI