TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów


 



TEORIA NIEDOPUNKTU


 
   
 

MOJE ZDROWIE - RAK - GUZ SIĘ POWIĘKSZYŁ

BRUDNOPIS

ATOM DO TEORI NIEDOPUNKTU



 





OPĘTANIE – EGZORCYZMY

 

O MNIE – PO PROSTU JA 

   

 

TECHNICZNA EWOLUCJA RÓWNOLEGŁA

 

PREZYDENT USA

 

U PANA BOCA ZA PIECEM

 

PROJEKCJA PSYCHIATRYCZNIE

 

WIDZIEĆ WNĘTRZE CIAŁA

 

JAN ŻABIŃSKI – EWOLUCJA ZOO

 

 

STAROŻYTNI KOSMICI


 

EKO PRĄD

 

PODGRZEWANIE HOT DOGA

 

ALKOHOL Z LIŚCI KLONU

 

NATURALNY BURSZTYN UZYSKANY W SZTUCZNY SPOSÓB

 

 

CUD”


 

SKĄD SIĘ BIERZE POPYT NA MIESZKANIA – KOVID – MŁODZI BŁAGAM OSTROŻNIE

 

KOVIDOWA BAŃKA SPEKULACYJNA

 

KORONA TEORIA SPISKOWA

 

KORONA PO RAZ KOLEJNY

 

DEPRESJA UBOCZNY SKUTEK KOVIDA

 

TO JUŻ NIE TEORIA SPISKOWA – TO FAKTYCZNY SPISEK

 

ROZRUCH W EUROPIE Z POWODU KOVIDA

 

KOVID – CZYLI ZABAWA W NIESKOŃCZONOŚĆ

 

JESZCZE JEDNA Z PRAWD O KOVIDZIE

 

 

TELEPATYCZNIE W DEPRESJĘ – KTO NAS W NIĄ WPĘDZA ?

 

NIEBEZPIECZEŃSTWA KTÓRE WIDZĘ

 

 

DUDA I SUTKOWSKI

 

SYLWESTER KURSKIEGO

 

SUTKOWSKI KLAKIEREM WŁADZY

 

 

KORONA – RAK – POHP -

 

REGENERACJA PŁUC PO POHP – CZY TO MOŻLIWE ?

 

 

OWCE BEZ PASTERZA 1 – WSPÓLNOTA CHRZEŚCIJAŃSKA PUŁAWSKA

 

OWCE BEZ PASTERZA 2 – WSPÓLNOTA CHRZEŚCIJAŃSKA PUŁAWSKA

 

WSPÓLNOTA CHRZEŚCIJAŃSKA PUŁAWSKA – DOKTOR SOLFERIUS

 

BIBLIA SENS SŁÓW

 

BIBLIA SENS SŁÓW – TESTAMENT

 

OWCE BEZ PASTERZA

 

PASTOR LESZEK

 

CZY BÓG ISTNIEJE ?

 

 

W CO NAPRAWDĘ GRA ŚWIAT

 

NIEMCY CHCĄ ZREZYGNOWAĆ Z BOMBY JĄDROWEJ NA SWOIM TERYTORIUM

 

WSTĄP DO WOJSKA POLSKIEGO

 

RODEM Z PRL-u – WYKORZYSTYWANIE NASZEJ LUDZKIEJ NAIWNOŚCI

 

DOSTĘP DO GRANICY BĘDĄ MIELI W PRAKTYCE TYLKO DZIENNIKARZE TVP

 

MAZOWIECKI PRZED KAMERAMI - ( w podtekście „telepatia” )

 

RZĄDZĄCY

 

 

SŁUŻBY SPECJALNE – czy posługują się tym zjawiskiem

 

 

W CO GRAJĄ NIEMCY ?

 

PRAWDZIWE PRZYCZYNY SYTUACJI NA BIAŁORUSI

 

CZY GROZI NAM WYJŚCIE Z UNII EUROPEJSKIEJ ?

 

 

PRZYPOMNIENIE – TROCHĘ HISTORII – KUKLIŃSKI – o mnie także

 


PANIKA ENERGETYCZNA

 

CO TO JEST GENIUSZ

 

GENIUSZ KONTAKTUJE SIĘ Z OBCYMI

GRAWITRON

GRAWITRON

W PRZYGOTOWANIU - PRZEPRASZAM.

BRUDNOPIS

Grawitron w skrócie.

 

Atom składa się z jądra i orbitonów, które obracają się wokół tego jadra.

Prędkość kątowa orbitonów jest wartością stałą, gdy orbiton zaabsorbuje dawkę energii, to przeskoczy na większą średnicę – będzie bardziej oddalony od jądra zachowując swoją prędkość KĄTOWĄ - co oznacza, że prędkość liniowa obitonów zwiększy się.

RYS.
ATOM ENERGIA ATOM ENERGIA
ATOM ENERGIA ATOM ENERGIA

 

Pamiętajmy że na atom ma wpływ otoczenie. Oddziałuje na niego to co nazywamy przestrzenią.

 

Zatem przy zachowaniu prędkości kątowej, czym mniejsza jest średnica „obręczy” po której obraca się orbiton, tym jądro bardziej oddziałuje z otoczeniem - MA WIĘKSZĄ GRAWITACYJNĄ, WIĘKSZĄ MOC ODDZIAŁYWANIA Z OTOCZENIEM.

 

RYS.

 

Gdy orbiton przeskoczy na większy obwód obrotu, to jak wspomniałem przy zachowaniu prędkości kątowej zwiększy prędkość liniową, to spowoduje oddalenie się jadra od otoczenia i osłabienie grawitacyjne atomu z otoczeniem.

 

RYS.

 

Takie wyjaśnienie problemu tłumaczy jak atomy ciała stałego mogą stać się ciałem ciekłym.

 

Zwiększając średnicę powodują zmniejszenie wzajemnych oddziaływań jąder pierwiastka i łatwiej atomy przemieszczają się między sobą. Inne ciała przyciągną je i odrywają atom od podstawy, np. ziemia. Teoretycznie taka sama moc w większej objętości ( dlaczego napisałem teoretycznie wyjaśnię później ).

 

RYS.

 

Gdy pojedynczy atom położymy na innym, z innego materiału to będzie miał on siłę przyciągania z nim zawsze taką samą i to nie zależnie jak obrócimy atom względem tego drugiego.

 

Oznacza to, że gdy wyznaczymy sobie dowolny odcinek czasu – NIECH BĘDZIE TO CZAS X – i wyznaczmy teraz punkt na obwodzie sfery naszego atomu, to będzie on w tym miejscu odseparowany od otoczenia obrotem orbitonu w określonym czasie. Obwód trzeba podzielić na średnicę orbitona i czas należy podzielić na taka liczbę. Poznamy czas odseparowania w określonym miejscu. Oczywiście to miejsce w tym czasie będzie separowane grawitacyjnie z jadrem.

 

RYS.

 

Oznacza to, że każdy inny wyznaczony punk będzie tyle samo czasu odseparowany od otoczenia orbitonem jak poprzedni. Zatem każde miejsce na obwodzie sfery atomu ma taką sama siłę przyciągania ( załóżmy, że średnia czasu przebywania orbiona w tym miejscu to – 1/100 X ). Zatem to miejsce będzie Oddziaływało w korelacji – OTOCZENIE JĄDRO – w czasie 99/100. Gdyby było to oddziaływanie bez separacji w czasie na jakąś wartość, to moc oddziaływania byłaby nieskończenie dużą. MOŻNA BY POWIEDZIEĆ ŻE MASA BYŁABY NIEKOŃCZENIE DUŻĄ.

 

RYS.

 

Z tych rozważań można wysnuć wniosek ( tak z tego wynika ) że masa to nic innego jak czas oddziaływania jądra z otoczeniem. Zatem czym atom ma więcej orbitonów i większa ich średnicę to ma mniejszą masę.

 

RYS.

 

Taki wniosek tym bardziej wyda się logiczny jeżeli rozważymy atom w połączeniu z TEORIĄ WZGLĘDNOŚCI EINSTEINA. Z PRĘDKOŚCIĄ ATOMU WZGLĘDEM PRZESTRZENI.

 

 

 

Napisałem że prędkość kątowa orbitonów jest wartością stałą. Oczywiście w określonym odniesieniu – chodzi o prędkość całego atomu względem przestrzeni. W określonej prędkości atomu orbiton nie zmieni prędkości kątowej np. po zaadaptowaniu energii fotonu. To spowoduje tylko przeskoczenie na większą średnicę.

 

RYS.

 

Ale gdy będziemy brać pod uwagę prędkość kątową kilku atomów takiego samego pierwiastka, ale każdy z nich będzie się poruszał z inną prędkością względem otocznie to każdy z nich będzie miał inną prędkość kątowa swoich orbitonów wynikającą właśnie z prędkości całego atomu.

 

Czym większa prędkość atomu tym mniejsza prędkość kątowa jego orbitonów.

 

RYS.

 

To właśnie wynika z teorii względności einsteina. Zatem ilość obrotów orbitonów jest to to co nazywamy czasem. Przykładowo ( czysto hipotetycznie ) 1obr. to upływ jednaj sekundy.

 

Jeden atom nie porusza się w czasie odniesienia ( porównania ) = X jego orbiton wykonał jeden obrót. Powiemy wtedy że dla atomu upłynęła jedna sekunda.

 

RYS.

 

Drugi atom na taką prędkość względem otoczenia że w czasie odniesienia ( porównania ) identycznym jak poprzedni czas odniesienia czyli = X jego orbiton wykonał tylko pół obrotu wokół jądra. Powiemy wtedy że dla atomu upłynęło pół sekundy.

 

RYS.

 

Zestawiając oba atomy obok siebie powiemy że w tym samym czasie porównania ( odniesienia ) dla pierwszego z nich upłynęła jedna sekunda a dla drugiego tylko pół.

 

 

RYS.

 

zwróć uwagę czytelniku że każdy obiekt gdy się rozpędza nabiera dodatkowej energii wynikającej właśnie z tej prędkości. Jest o masa i prędkość tej masy – z tego wynika owa energia.

 

RYS.

 

Załóżmy że mamy dwa obiekty o różnych masach.

Temu cięższemu nadajmy mniejszą prędkość.

Zrzućmy go na określoną powierzchnie i zmierzmy energię jaka się wyzwoliła. Uwzględniając oczywiście i sprężystość materiału. Tą sprężystość ( energię ugięcia ) również zsumujmy.

 

RYS.

 

Lżejszemu nadajmy większą prędkość i zrućmy na identyczną powierzchnię. Masa początkowa, plus prędkość powinna być taka aby po uderzeniu i zsumowaniu wydzielonej energii ( w sposób jak w punkcie wyżej ) powinna być ona identyczną jak w punkcie wyżej.

 

RYS.

 

Co to ma dowieść ?

 

MASY – TYM WIĘKSZEJ MASY CZYM WIĘKSZA JEST PRĘDKOŚĆ OBIEKTU. Jest to wstęp do zrozumienia czym jest masa - CO TO JEST MASA.

Zwróć uwagę że oba atomy miały różne masy i różne prędkości, a wydatkowały w uderzeniu identyczną ilość energii.

 

Ten cięższy miał mniejszą nadaną mu prędkość.

Wyzwolił energię = X

 

Ten lżejszy miał większą nadaną mu prędkość.

Wyzwolił energię = X ( wyrównał ilość wyzwolonej energii do wartości cięższego. Nabrał jej ze swojej początkowej masy w połączeniu z prędkością ).

 

Należy zastanowić się jak nabiera energii wynikającej z prędkości. 

CO SIĘ DZIEJE WEWNĄTRZ ATOMU W CZASIE JEGO PORUSZANIA SIĘ. Należy zauważyć różnice w jego środku porównując je do takiego samego atomu poruszającego się z inną prędkością.

Obecne, bardzo zdroworozsądkowe i logiczne tłumaczenie jest jednak nie pełne. Zrozumiesz o co mi chodzi gdy przeczytasz całość.

 

Teraz możemy pójść dalej.

 

Według teorii Einsteina aby obiekt materialny móc rozpędzić do prędkości światła trzeba by mu dostarczyć nieskończoną dawkę energii.

 

RYS.

 

Uwzględniając że czym większa prędkość atomu, to tym mniejsza prędkość kątowa jego orbitonów można dojść do dwu wniosków dotyczących problemu energii jaką trzeba by dostarczyć atomowi aby osiągnął on prędkość światła.

 

Pierwszy to ten, że skoro potrzebna jest dawka energii nieskończenie dużej i to nie zależnie od masy początkowej atomu oznacza to, że w próżni – w przestrzeni – jest coś nie widzialnego o nieskończenie dużej masie co stawia opór obiektom poruszającym się. Stawia opór jak powietrze w atmosferze samolotowi.

 

RYS.

 

Tylko ona stawia opór ale nie obiera raz dostarczonej energii. To stawia opór jakby od środka, wpływa na prędkość kątową orbitonów – spowalnia je. Gdyby atom osiągnęłaby prędkość światła to jego orbitony stanęłyby w miejscu. Przestałyby się obracać, ich prędkość kątowa byłaby = 0.

 

RYS.

 

taki stan rzeczy spowodował inne zrozumienie tego samego problemu, inne jego wyjaśnienie.

 

Czym szybciej porusza się atom, a wolniej jego orbitony, to jądro dłużej oddziałuje w jednostce czasu z otoczeniem.

 

RYS.

 

w przypadku prędkości światła i braku prędkości kątowej orbitonów jądro z otoczeniem ( przestrzenią ) oddziaływałoby non stop – bez nawet chwilowego jego odseparowania z otoczeniem ( przestrzenią ).

 

RYS.

 

wniosek jest taki, że to jądro ma masę nieskończenie dużą. To jest to coś co nie pozwala osiągnąć prędkości światła. Tylko z czym ono odzialuje ?

Co jest w przestrzeni co oddziałuje na orbitony ?

 

Przestrzeń oddziałuje na orbitony – spowalniając ich prędkość kątową - to zaś powoduje że czas oddziaływania jądra bezpośrednio z otoczeniem ( przestrzenią ) jest dłuższy, tym dłuższy czym większa jest prędkość atomu, zatem mniejsza prędkość kątowa jego orbitonów.

 

Skoro wiemy że prędkość dostarcza „masy” to oznacza, że to jądro ma masę i to masę nieskończenie dużą. Bo skoro przy prędkości światła czas jego oddziaływania z otoczeniem jest nieskończenie duży, i skoro potrzebna jest dawka energii nieskończenie duża aby osiągnąć taką prędkość, to to oznacza że włąśnie jądro ma masę nieskończenie dużą.

 

Jednak ono oddziałuje z czymś – z czymś nie woidocznym a jednak istniejącym.

 

To coś ma taką masą jak obiekt w nim się znajdujący – to jest jakby energetyczne jego lustrzane odbicie.

 

To coś jest ale same w sobie jest pozbawione wymiaru ma tylko otoczkę enegetyczną bez wartości liczbowej.

 

Czas odzialywania jadra z ortoczeniem

 

dał pole wyobraźni

 

 

 

 

 

 

 

będziemy

 

 

to dowolny punkt jaki sobie wyznaczymy+

CO TO JEST MASA

CO JEST PROMIENIOWANIE RADIOAKTYWNE

CO TO JEST PROMIENIOWANIE ŚWIETLNE

CO TO JEST GRAWITRON

CO TO JEST ANTYMATERIA

CO TO JEST FOTON

 

 

 

GRAWITRON

MASA

FOTON

MATERIA I ANTYMATERIA

RADIOAKTYWNA CZĘSTOTLIWOŚĆ FALI

CZĘSTOTLIWOŚĆ ŚWIATŁA WIDZIALNEGO

 

 

 

się m

 

obracania

 

Fala elektromagnetyczna to szeregowe przenoszenie energii.

Splątanie kwantowe to nic innego jak równoległe przesyłanie energii.

 

RYS.

---------------------  

Grawitron w skrócie.

 

Atom składa się z jądra i orbitonów, które obracają się wokół tego jadra.

Prędkość kątowa orbitonów jest wartością stałą, gdy orbiton zaabsorbuje dawkę energii, to przeskoczy na większą średnicę – będzie bardziej oddalony od jądra zachowując swoją prędkość KĄTOWĄ - co oznacza, że prędkość liniowa obitonów zwiększy się.

 

RYS

 

Pamiętajmy że na atom ma wpływ otoczenie. Oddziałuje na niego to co nazywamy przestrzenią.

 

Zatem przy zachowaniu prędkości kątowej, czym mniejsza jest średnica „obręczy” po której obraca się orbiton, tym jądro bardziej oddziałuje z otoczeniem - MA WIĘKSZĄ GRAWITACYJNĄ, WIĘKSZĄ MOC ODDZIAŁYWANIA Z OTOCZENIEM.

 

RYS.

 

Gdy orbiton przeskoczy na większy obwód obrotu, to jak wspomniałem przy zachowaniu prędkości kątowej zwiększy prędkość liniową, to spowoduje oddalenie się jadra od otoczenia i osłabienie grawitacyjne atomu z otoczeniem.

 

RYS.

 

Takie wyjaśnienie problemu tłumaczy jak atomy ciała stałego mogą stać się ciałem ciekłym.

 

Zwiększając średnicę powodują zmniejszenie wzajemnych oddziaływań jąder pierwiastka i łatwiej atomy przemieszczają się między sobą. Inne ciała przyciągną je i odrywają atom od podstawy, np. ziemia. Teoretycznie taka sama moc w większej objętości ( dlaczego napisałem teoretycznie wyjaśnię później ).

 

RYS.

 

Gdy pojedynczy atom położymy na innym, z innego materiału to będzie miał on siłę przyciągania z nim zawsze taką samą i to nie zależnie jak obrócimy atom względem tego drugiego.

 

Oznacza to, że gdy wyznaczymy sobie dowolny odcinek czasu – NIECH BĘDZIE TO CZAS X – i wyznaczmy teraz punkt na obwodzie sfery naszego atomu, to będzie on w tym miejscu odseparowany od otoczenia obrotem orbitonu w określonym czasie. Obwód trzeba podzielić na średnicę orbitona i czas należy podzielić na taka liczbę. Poznamy czas odseparowania w określonym miejscu. Oczywiście to miejsce w tym czasie będzie separowane grawitacyjnie z jadrem.

 

RYS.

 

Oznacza to, że każdy inny wyznaczony punk będzie tyle samo czasu odseparowany od otoczenia orbitonem jak poprzedni. Zatem każde miejsce na obwodzie sfery atomu ma taką sama siłę przyciągania ( załóżmy, że średnia czasu przebywania orbiona w tym miejscu to – 1/100 X ). Zatem to miejsce będzie Oddziaływało w korelacji – OTOCZENIE JĄDRO – w czasie 99/100. Gdyby było to oddziaływanie bez separacji w czasie na jakąś wartość, to moc oddziaływania byłaby nieskończenie dużą. MOŻNA BY POWIEDZIEĆ ŻE MASA BYŁABY NIEKOŃCZENIE DUŻĄ.

 

RYS.

 

Z tych rozważań można wysnuć wniosek ( tak z tego wynika ) że masa to nic innego jak czas oddziaływania jądra z otoczeniem. Zatem czym atom ma więcej orbitonów i większa ich średnicę to ma mniejszą masę.

 

RYS.

 

Taki wniosek tym bardziej wyda się logiczny jeżeli rozważymy atom w połączeniu z TEORIĄ WZGLĘDNOŚCI EINSTEINA. Z PRĘDKOŚCIĄ ATOMU WZGLĘDEM PRZESTRZENI.

 

 

 

Napisałem że prędkość kątowa orbitonów jest wartością stałą. Oczywiście w określonym odniesieniu – chodzi o prędkość całego atomu względem przestrzeni. W określonej prędkości atomu orbiton nie zmieni prędkości kątowej np. po zaadaptowaniu energii fotonu. To spowoduje tylko przeskoczenie na większą średnicę.

 

RYS.

 

Ale gdy będziemy brać pod uwagę prędkość kątową kilku atomów takiego samego pierwiastka, ale każdy z nich będzie się poruszał z inną prędkością względem otocznie to każdy z nich będzie miał inną prędkość kątowa swoich orbitonów wynikającą właśnie z prędkości całego atomu.

 

Czym większa prędkość atomu tym mniejsza prędkość kątowa jego orbitonów.

 

RYS.

 

To właśnie wynika z teorii względności einsteina. Zatem ilość obrotów orbitonów jest to to co nazywamy czasem. Przykładowo ( czysto hipotetycznie ) 1obr. to upływ jednaj sekundy.

 

Jeden atom nie porusza się w czasie odniesienia ( porównania ) = X jego orbiton wykonał jeden obrót. Powiemy wtedy że dla atomu upłynęła jedna sekunda.

 

RYS.

 

Drugi atom na taką prędkość względem otoczenia że w czasie odniesienia ( porównania ) identycznym jak poprzedni czas odniesienia czyli = X jego orbiton wykonał tylko pół obrotu wokół jądra. Powiemy wtedy że dla atomu upłynęło pół sekundy.

 

RYS.

 

Zestawiając oba atomy obok siebie powiemy że w tym samym czasie porównania ( odniesienia ) dla pierwszego z nich upłynęła jedna sekunda a dla drugiego tylko pół.

 

 

RYS.

 

zwróć uwagę czytelniku że każdy obiekt gdy się rozpędza nabiera dodatkowej energii wynikającej właśnie z tej prędkości. Jest o masa i prędkość tej masy – z tego wynika owa energia.

 

RYS.

 

Załóżmy że mamy dwa obiekty o różnych masach.

Temu cięższemu nadajmy mniejszą prędkość.

Zrzućmy go na określoną powierzchnie i zmierzmy energię jaka się wyzwoliła. Uwzględniając oczywiście i sprężystość materiału. Tą sprężystość ( energię ugięcia ) również zsumujmy.

 

RYS.

 

Lżejszemu nadajmy większą prędkość i zrućmy na identyczną powierzchnię. Masa początkowa, plus prędkość powinna być taka aby po uderzeniu i zsumowaniu wydzielonej energii ( w sposób jak w punkcie wyżej ) powinna być ona identyczną jak w punkcie wyżej.

 

RYS.

 

Co to ma dowieść ?

 

MASY – TYM WIĘKSZEJ MASY CZYM WIĘKSZA JEST PRĘDKOŚĆ OBIEKTU.

 

Teraz możemy pójść dalej.

 

Według teorii Einsteina aby obiekt materialny móc rozpędzić do prędkości światła trzeba by mu dostarczyć nieskończoną dawkę energii.

 

RYS.

 

Uwzględniając że czym większa prędkość atomu, to tym mniejsza prędkość kątowa jego orbitonów można dojść do dwu wniosków dotyczących problemu energii jaką trzeba by dostarczyć atomowi aby osiągnął on prędkość światła.

 

Pierwszy to ten, że skoro potrzebna jest dawka energii nieskończenie dużej i to nie zależnie od masy początkowej atomu oznacza to, że w próżni – w przestrzeni – jest coś nie widzialnego o nieskończenie dużej masie co stawia opór obiektom poruszającym się. Stawia opór jak powietrze w atmosferze samolotowi.

 

RYS.

 

Tylko ona stawia opór ale nie obiera raz dostarczonej energii. To stawia opór jakby od środka, wpływa na prędkość kątową orbitonów – spowalnia je. Gdyby atom osiągnęłaby prędkość światła to jego orbitony stanęłyby w miejscu. Przestałyby się obracać, ich prędkość kątowa byłaby = 0.

 

RYS.

 

taki stan rzeczy spowodował inne zrozumienie tego samego problemu, inne jego wyjaśnienie.

 

Czym szybciej porusza się atom, a wolniej jego orbitony, to jądro dłużej oddziałuje w jednostce czasu z otoczeniem.

 

RYS.

 

w przypadku prędkości światła i braku prędkości kątowej orbitonów jądro z otoczeniem ( przestrzenią ) oddziaływałoby non stop – bez nawet chwilowego jego odseparowania z otoczeniem ( przestrzenią ).

 

RYS.

 

wniosek jest taki, że to jądro ma masę nieskończenie dużą. To jest to coś co nie pozwala osiągnąć prędkości światła. Tylko z czym ono odzialuje ?

Co jest w przestrzeni co oddziałuje na orbitony ?

 

Przestrzeń oddziałuje na orbitony – spowalniając ich prędkość kątową - to zaś powoduje że czas oddziaływania jądra bezpośrednio z otoczeniem ( przestrzenią ) jest dłuższy, tym dłuższy czym większa jest prędkość atomu, zatem mniejsza prędkość kątowa jego orbitonów.

 

Skoro wiemy że prędkość dostarcza „masy” to oznacza, że to jądro ma masę i to masę nieskończenie dużą. Bo skoro przy prędkości światła czas jego oddziaływania z otoczeniem jest nieskończenie duży, i skoro potrzebna jest dawka energii nieskończenie duża aby osiągnąć taką prędkość, to to oznacza że właśnie jądro ma masę nieskończenie dużą.

 

Jednak ono oddziałuje z czymś – z czymś nie widocznym a jednak istniejącym.

 

To coś ma taką masą jak obiekt w nim się znajdujący – to jest jakby energetyczne jego lustrzane odbicie.

 

To coś jest, ale same w sobie jest pozbawione wymiaru ma tylko otoczkę energetyczną bez wartości liczbowej.

 

Czas oddziaływania jadra z otoczeniem.

 

TERAZ MOGĘ PRZEJŚĆ DO „GRAWITRONU”

 

zacznę od tego dlaczego wyraz grawitron ująłem w cudzysłów.

Po przemyśleniach i ułożenia puzli mojej wyobraźni zrozumiałem że grawoitron jako hipotetyczna jednostka grawitacyjna nie istnieje, a raczej od dawna ją znamy jednak nikt z nas nie podłączył tego jako elemenTY grawitacji. Tak, elementy. bo wzajemne oddziaływania wewnętrzne na siebie poszczególnych składowych atomu tworzy MASĘ – tworzy grawitację – tworzy to co nazywamy grawitacją. Zatem GRAWITRON to wyłącznie wzajemne wewnętrzne oddziaływania. Można oddziałać na to w taki sposób że przedmiot uniesie się do góry jakby nie miał masy.

 

Mocno podkreślam słowo – JAKBY – to jest jakby – jakby brak – utrata, masy.

 

Taki przedmiot tak naprawdę nie traci masy a tylko inaczej kierunkuje siły przyciągania. Można to w pewien sposób porównać do polaryzacji magnetycznej i ekranu magnetycznego.

 

ZROZUMIESZ TO I TY CZYTELNIKU GDY PRZECZYTASZ MOJE W TYM ZAKRESIE WYJAŚNIENIA – CIERPLIWOŚCI ZATEM.

 

Wcześniej wyjaśniłem, że Orbitony atomu obracają się w wokół jądra w taki sposób, że każdy punkt obwodu sfery atomu separuje otocznie z jądrem o taka samą dawkę czasu – robiąc oczywiście odniesienie do wyznaczonego wcześniej czasu.

 

RYS.

 

teraz narysuję jak działa magnes i ekran magnetyczny.

 

RYS.

 

równie istotnym rysunkiem przydatnym do zrozumienia problemu jest działanie komutatorowego silnika prądu stałego.

 

RYS.

 

zwróć uwagę czytelniku że bieguny przyciągające są zawsze w ściśle określonych miejscach.

Na wirniku najsilniejszy punkt przyciągania jest w miejscu X

to miejsce przyciągane jest najsilniej przez miejsce Y na stojanie. Ponieważ wirnik jest łożyskowany i może się obracać, to miejsce na wirniku razem z nim usiłuje przemieścić się w odpowiednim kierunku. Gdy tylko wirnik wykona minimalny ruch to komutator przełączy się na następne uzwojenie. Ta metodą miejsce X będzie zawsze w tym samym punkcie. Wirnik jednak będzie się obracał.

 

O to mi chodzi w tym porównaniu. Chodzi o to abyś zauważył że został ukierunkowany punkt X na przyciąganie go do określonego miejsca Y . Nie jest to przyciąganie do każdego miejsca na obwodzie stojana z taka samą siłą a ukierunkowanie tego przyciągania do określonego miejsca.

 

RYS.

 

orbitony mają soje średnice i osi tych średnic. Jeżeli osie orbit sąsiednich orbitonów przecinają się to gdyby sąsiednie orbitony obracały się np. z różną prędkością to w jakiejś sytuacji była by sytuacja kolizyjna. Zatem gdyby orbity przecinały się to orbitony powinny być ułożone w takich miejscach na swoich orbitach że nigdy nie byłoby kolizji. Oczywiście gdy prędkość kątowa orbitonów będzie identyczną.

 

Może być tak że orbity również się obracają. Czyli mamy już dwa ruchy – obracanie się orbitonów po orbitach – obracanie się średnic tych orbitonów. Rys poniżej wyjaśnia o co mi chodzi.

 

RYS.

 

takie wewnętrzne ruchy atomów powodują że każde miejsce obwodu sfery ma identyczny czas separacji jądra z otoczenie. To jest jedno z tłumaczeń hipotetycznych ruchów, bo może to wyglądać nie co inaczej.

 

Jednak faktem jest że każdy punkt sfery ma identyczny czas oddziaływania. Jeżeli nie to wykonując sub miniaturowego pomiaru masy atomu jedno jego miejsce ( punkt na obwodzie ) miałoby większą masę niż inne. Tak może być i w takim przypadku atom obróci się jak puszczona kanapka z masłem, która obróci się, bo jest od strony masła cięższa i spadnie masłem do dołu.

 

To tak jak z silnikiem który pozbawiony mapięcia nie obraca się. Wirnik nie ma ukierunkowanej siły przyciągania. Zatem wyważenie zdecyduje jak się to wszystko ułoży względem podłoża.

 

Mają powyższe rozważania na uwadze, czyli wiedząc

że masa to czas separacji jądra z otoczeniem

że tej separacji w czasie dokonują orbitony obracające się wokół jądra.

 

Można by tak oddziałać na osie orbit orbitonów atomu że pewne miejsca będą miały KRÓTSZY czas separacji – czyli ukierunkuje nam to kierunek przyciągania – w tym miejscu będzie większa siła.

 

Wtedy atom powinien obrócić się tym miejscem w dół tak jak magnesy takie samej polaryzacji, jeden lezący a drugi gdy umieścimy do nad tamtym to obróci się i przeciwne bieguny przyciągną się.

 

Tak by się stało i z samym atomem gdyby GDYBY nie zmienne ułożenie się względem siebie orbit. Wtedy to jądro będzie chało przewrócić cały atom ale niezmienność położenia naszego „komutatora” w postaci ułożenia odpowiedniego pochyłu średnic orbitonów uniemożliwi to. Zatem góra bęęzie zawsze silniej przyciągana i aton ( przedmiot zzrobiny z takich atomów ) uniesie się i przyklei do sufitu jakby spadł na podłogę. Sufit dla nie go będzie miła większą siłę przyciągania.

 

W takim przypadku powstaje jeszcze jedno ciekawe zjawisko.

 

Klasycznie w atomie obracają się orbitony – orbitony to wirnik.

Gdy zastosujemy nasze oddziałanie na kąt położenia orbit to spowodujemy obracanie się jąder atomów. Cześć poprzedniej energii orbitonów teraz przejmie jądro. Oczywiście spowoduje to spowolnienie prędkości kątowej orbitonów. Jednak ilość obrotów względem jadra zostanie zachowaną. Suma obrotów jadra kręcącego się w przeciwnym kierunku i ortów orbitonów ( które zwolniły ) będzie taka sama jak przedtem samych orbitonów.

RYS.

 

jeżeli kierunek obrotów jądra będzie zgodny z kierunkiem obrotów orbitonow to albo orbitony zaczną obracać się szybciej aby wyrównać ilość obrotów w jednostce czasu z jądrem, albo czas zacznie płynąć szybciej. Jeżeli założyć że czas to ilość wykonanych obrotów jednostce czasu w stosunku do jądra. Może być i tak że ….. .w porównaniu do ruchu w przestrzeni.

 

Jeżeli jądro będzie się obracać zgodnie z kierunkiem obrotów orbitonów a one nie spowolnią to wtedy przy poprzednich założeniach czas spowolni.. zaiste ciekawe czas będzie płynął wolniej NA OBIEKCIE NIE PORUSZAJĄCYM SIĘ.

Suma summarum

W takim przypadku powstaje jeszcze jedno ciekawe zjawisko.

 

Klasycznie w atomie obracają się orbitony – orbitony to wirnik.

Gdy zastosujemy nasze oddziałanie na kąt położenia orbit to spowodujemy obracanie się jąder atomów. Cześć poprzedniej energii orbitonów teraz przejmie jądro. Oczywiście spowoduje to spowolnienie lub przyśpieszenie prędkości kątowej orbitonów ( dokonując pomiaru z zewnętrznego punktu odniesienia ).

 

Jednak ilość obrotów względem jadra zostanie zachowaną ( jądro zacznie się obracać, to aby zachować prędkość kątową w stosunku do jądra one muszą albo przyśpieszyć, albo zwolnić – zależne jest to od kierunku obrotu jądra w stosunku do kierunku obrotów orbitonów ) . Suma obrotów jadra kręcącego się w przeciwnym kierunku i obrotów orbitonów ( które zwolniły ) będzie taka sama jak przedtem samych orbitonów.

 

RYS.

 

jeżeli kierunek obrotów jądra będzie zgodny z kierunkiem obrotów orbitonow, to albo orbitony zaczną obracać się szybciej aby wyrównać ilość obrotów w jednostce czasu z jądrem,

tak to w punkcie wyżej przedstawiłem i jest to zdroworozsądkowe – LOGICZNE -

 

Albo czas zacznie płynąć szybciej. A TO JUŻ NIE JEST LOGICZNE. Jeżeli założyć że czas, to ilość wykonanych obrotów jednostce czasu w stosunku do jądra, może być i tak że samo spowolnienie prędkości kątowej orbitonów nie spowoduje odczuwania wolniejszego upływu czasu. Dopiero dodanie tego do tego prędkości atomu względem otoczenia spowoduje taki stan.

 

Jednak samo spowolnienie orbitonów nie pozostanie bez wpływu. Wygląda na to, że atom na „nakręcaną sprężynę” ( oczywiście sprężyna to przenośnia ), która powoduje czas jego istnienia. Przykładowo, ma on np. nakręcone 1000 obr i wykręcenie tej ilości spowoduje to że przestanie on istnieć. Rozpatrując to z boku w jednostce czasu odniesienia jeden atom wykręci w tej jednostce całe 1000 obr, a drugi tylko 500obr. Czyli ten drugi będzie istniał dwa razy dłużej. Jeżeli ilość obrotów nie wyznacza upływu czasu ( a tak zakładam mając na uwadze że orbitony spowalniają obrót w miarę większej prędkości atomu ) to spowolnienie w takim przypadku pedkości kątowej spowoduje wydłużenie życia cząsteczki bez spowolnienia upływy czasu. Taki atom, taki ktoś mający tak poukładane wewnętrznie atomy będzie żył dłużej.

 

Jednak to zdaje się być tylko WYOBRAŹNIĄ.

Dwa założenia które należy wyjaśnić.

1 – sama prędkość kątowa orbitonów względem otoczenia - wyznacza upływ czasu.

2 – prędkość kątowa orbitonów plus prędkość atomu względem otoczenia – wyznacza upływ

czasu.

W taki razie, czyli w przypadku „realności” punktu 2 sama prędkość kątowa ( bez dodatków ) – powoduje wolniejsze lub szysze wykręcanie się „sprężyny” - czyli powoduje dłuższy lub krótszy czas istnienia – czas życia. TO JEDNAK WYDAJE MI SIĘ BYĆ WĄTPLIWYM – WEDŁUG MNIE TO TAKA TROCHĘ NACIĄGANA LOGIKA LOGIKA ŻYCZENIOWA ALE CZY RZECZYWISTA ?

 

to wyznacza

 

 

.. .w porównaniu do ruchu w przestrzeni.

 

Jeżeli jądro będzie się obracać zgodnie z kierunkiem obrotów orbitonów a one nie spowolnią to wtedy przy poprzednich założeniach czas spowolni.. zaiste ciekawe czas będzie płynął wolniej NA OBIEKCIE NIE PORUSZAJĄCYM SIĘ.

Jest tu kilka logicznych rozwiązań jak to będzie działać po URUCHOMIENIU.

 

Pytanie które z tych przewidywań okaże się prawdziwe.

 

1 – jeżeli ułożenie obwodów orbitonów będzie takie, że powstanie – luka od góry, która będzie oddziaływać z otoczeniem dłużej – to natomiast spowoduje obracanie się jądra. Jeżeli kierunek obrotów będzie zgodny z kierunkiem obrotu orbitonów to orbitony powinny przyśpieszyć swoją prędkość kątową – przy założeniu, że prędkość kątowa względem jądra jest wartością stałą. Skoro zatem jadro zaczęło się obracać w kierunku ruchu orbitonów, to gdyby nie przyśpieszyłyby one prędkości kątowej w zewnętrznym punkcie odniesienia to wtedy obracały by się wolniej WZGLĘDEM JĄDRA. Założenie że prędkość kątowa jest stałą wynika z prędkości atomu względem otoczenia. Przy określonej prędkości prędkość kątowa jest dostosowana to prędkości atomu. Zwalnia ona ogy atom nabiera prędkości. Z tego wynika dwzglednosć czasu. Czym wolniejszy obrót orbitonów tym wolniej płynie czas. Właśnie prędkość kątowa jest tym co nazywamy czasem..

 

LOGICZNE ? TAK I ROZPATRUJĄC ELEMENTY UKŁADANKI TAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ.

 

2 – jeżeli ułożenie obwodów orbitonów będzie takie, że powstanie – luka od góry, która będzie oddziaływać z otoczeniem dłużej – to natomiast spowoduje obracanie się jądra. CZYLI DOKŁADNIE JAK W POPRZEDNIM PUNKCIE. TERAZ ZMIANY W STOSUNKU DO NIEGO.

Jeżeli kierunek obrotów będzie przeciwny z kierunkiem obrotu orbitonów, to orbitony powinny spowolnić swoją prędkość kątową – przy założeniu, że prędkość kątowa względem jądra jest wartością stałą. Skoro zatem jadro zaczęło się obracać w kierunku przeciwnym do ruchu orbitonów, to gdyby nie spowolniłyby one prędkości kątowej w zewnętrznym punkcie odniesienia, to wtedy obracały by się szybciej WZGLĘDEM JĄDRA. Założenie że prędkość kątowa jest stałą wynika z prędkości atomu względem otoczenia. Przy określonej prędkości prędkość kątowa jest dostosowana to prędkości atomu. Zwalnia ona ogy atom nabiera prędkości. Z tego wynika dwzglednosć czasu. Czym wolniejszy obrót orbitonów tym wolniej płynie czas. Właśnie prędkość kątowa jest tym co nazywamy czasem..

 

w obydwu przypadkach następuje inne oddziaływanie z otoczeniem. Orbitony przedtem prędkość kątową = X a teraz albo będą miały wolniejszą, lub szybszą – JAK TO WPŁYNIE NA KORELACJE – ATOM OTOCZENIE - oczywiście poza tym, że zmieni się kierunek oddziaływań ( od góry będzie większa siła przyciągania ) a nie wszędzie taka sama siła przyciągania.

 

RYS.

 

 

 

 

Jednak komutator

 

wtyzodziałyje z otoczeniem tyle

 

dał pole wyobraźni

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI