TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

DLACZEGO KOBIETY PRZYCIĄGA OKREŚLONY TYP MĘŻCZYZN

 

BRD J1 - WCIĄŻ CZEKAM – PYTANIE TYLKO NA CO, CHYBA NA GODOTA. MÓJ NR. TELEFONU 539-926-111


---------------------------------------------------------


Zauważyłem, że pani Joanna patrzy w oczy klientom, zwłaszcza mężczyznom i ku mojemu zdziwieniu uśmiech na jej twarzy, uśmiech jakby przyjaźni, przyzwolenia z jej strony wywołują ci …. który lubią alkohol. ( nie pijani, ale lubiący alkohol, no może wyjątkiem jestem ja. przepraszam byłem ja, a może wciąż jestem ).
 

Być może nie jest tego nawet świadomą, ale tak jest, to się daje zauważyć. Widziałem to już wcześniej i to w sytuacjach, że nie była ona świadomą że jestem w sklepie i ją obserwuję. Zatem to nie była gra przeciw mnie aby pobudzić do działania moją wyobraźnię, tylko jej codzienne zachowanie.

Moja gra z panią Joanną była celową i świadomą, jednak z innego powodu niż dama sobie to wyobrażała. 

Widząc jednak jej zachowanie zagrałem według jej życzeń. Przydało mi się to do pracy.


Z moich wpisów wynika że interesuję się ludzkim zachowaniem, odruchami człowieka, jego zachowaniem w określonych sytruacjach.

Przepraszam panią pani Joanno, ale była mi pani potrzebną RÓWNIEŻ do "doświadczen" w tym zakresie JA PISZĘ PRACĘ "DOKTORSKĄ". ( zuważyłem również, że sprowokowany przeze mie flirt między nią, a ochroniarzem zadziałał ) Pani Joasiu za to szczególnie mocno panią przepraszam.

Wiem że jest pani kobietą smotną, proszę jednak pamiętać że to żonaty mężczyzna. A ja tylko swoimi działaniami spowodowałem że pani tak zareagowała. Ja wiedziałem że aranżując określoną sytuację wywołam takie a nie inne pani i jego zachowanie. JESZCZE RAZ SERDECZNIE PANIĄ ZA TO PRZEPRASZAM.

 

WRACAM DO PROBLEMU PRZYCIĄGANIA OKREŚLONYCH LUDZI.

Są kobiety, które nie świadomie przyciągają takich ludzi. Takim ludziom dają przyzwolenie do siebie. Ich oczy, wyraz twarzy, mimika, gra mięśni twarzy, dodam gra nie zależna od świadomości kogoś takiego działa na obserwatora przyciągająco, on wie że ten towar jest do wyjęcia.

 

Przepraszam za określenie w stosunku do pań TOWAR. Tak się jednak mówi w żargonie, w slangu i nie ma tu nic obraźliwego, mimo że słowo towar w takim przypadku może się źle kojarzyć. Jeszcze raz przepraszam za, może trochę niefortunne określenie.

 

Wracając do przyciągania niektórych ludzi. Takie kobiety czasami budują związki z lekko trunkowymi. Ktoś taki jednak rozwija swoje pasje smakowe do niektórych rodzai napoi. Z czasem stając się nałogowcem. Pani jego serca, przepraszam takie określenie funkcjonuje u innych ludzi, tam poza plecami słuchacza używa się określeń baba i to nie na zasadzie iż to słowo weszło do potocznego języka, a dlatego że uważa się ją jak coś gorszego, jest wykorzystywaną, również i materialnie, a z czasem i bitą. Zaczyna się płacz i szukanie pomocy, tym bardziej gdy są dzieci. One niestety najczęściej są poszkodowane. Gdy był ślub kończy się to rozwodem, ale niestety i tym że partnerka również zaczyna nadużywać alkoholu. Nader często trunkowy zostaje walnięty w tzw. rogi. Partnerki znajdują sobie kochanka.

 

Pytanie skąd się u pań bierze nieświadome, niezależne od nich przyciąganie i przyzwolenie dawane takim ludziom ?

 

Odpowiedź nie jest taką trudną.

Pierwsze to alkohol rozluźnia, to powoduje że zmysłowy, bezsłowny przekaz tzw fluidów jest bardziej czytelny. Organizm dziewczyny wie, podświadomie wie że on jest luzak i będzie ją bawił, że zaspokoi ją seksualnie. Wysyłanie przez jego organizm takich fal elektromagnetycznych powoduje podświadome nie zależne od kobiety lekkie podniecenie. Określmy to podnieceniem nie kobiety jako takiej, a jej organizmu. Tym bardziej to działa jeżeli kobieta jest samotną i ma tak zwane braki. Tym bardziej to działa ponieważ kobiety bazują raczej na chwilowych odczuciach, a nie na rozumie.

 

Po prostu, ten tzw. luz, to brak zahamowań spowodowany rozluźnieniem alkoholowym. Trwałym rozluźnieniem, bo spożywanie alkoholu spowodowało bezpośredni i trwały dostęp impulsów z mózgu do nerw, które przenoszą te informacje do każdej części ciała i ciało gra, informuje że ja chcę, ja mogę uprawiać seks.

 

Seksualność delikwenta została ujawnioną na jego twarzy. Ujawniła się, a organizm kobiety podświadomie bezpośrednio to odbiera.

 

JEST OCZYWISTYM, ŻE TAKĄ SEKSUALNOŚĆ MAJĄ I INNI, JEDNAK ICH IZOLACJA W MÓZGU JEST DOBRA I NA ZEWNĄTRZ PRZEDOSTAJE SIĘ prawie tylko sama ŚWIADOMOŚĆ, CZYLI OBECNY STAN MYŚLI CZŁOWIEKA, reszta jest ukrytą i tylko w niewielkim stopniu wydostaje się na zewnątrz. Kobieta zatem nie wie o tym, nie odbiera fluidów.

 

ABYŚ CZYTELNIKI ZROZUMIAŁ W CZYM RZECZ, O JAKĄ IZOLACJĘ TU CHODZI PODAM DWA PRZYKŁADY

Pierwszy łączy się bezpośrednio z alkoholem

Faza snu ren, jest czas w którym nam się coś śni, mamy marzenia senne.Gdy pozbawimy człowieka snu, to on na jawie będzie miał takie marzenia. Nazywa się to wtedy omamami. Podobnie jest gdy delikwent nadużywa alkoholu. Wtedy przerywa taką izolację łączącą jego świadomość z obszarem marzeń sennych i ma on tzw. DELIRIUM.

Drugi przykład to powstanie dodatkowej izolacji. Gdy np. w wyniku wypadku drogowego złamiemy nogę i będąc w szoku nie odczuwamy bólu. Powstała jakby dodatkowa izolacja między obszarem świadomości a obszarem bólu.

 

Teraz druga z przyczyn przyciągania przyszłych trunkowych przez kobiety.

Np. w rodzinie ojciec nadużywa alkoholu. Z reguły córki bardziej kochają ojców, tak jak synowie matki. Z tego stanu, z miłości do ojca który nadużywa alkoholu przenosi się stan akceptacji, obdarzania uczuciem, na razie jeszcze podświadomym uczuciem, EWENTUALNYM UCZUCIEM przyszłego pijaka. Tak to działa.

 

Wierzcie mi panie, że będąc tego świadomym warto aby rozum wziął przewagę.

Pomyślcie, taki człowiek z informacjami „napisanymi” wprost na ciele nie tylko przyciąga kobiety mające braki ( samotne ), a przez alkohol jest on już lekko poza samokontrolą i łatwiej mu jest uprawiać przypadkowy seks. Mało tego najczęściej nie widzi on w tym nic złego, ważne aby tylko jego BABA się nie dowiedziała.

 

Wspomniałem że czasami kobieta zdradza takiego partnera. Jednak ten nowy partner również ma takie ciągotki. Dlatego zdradziła poprzedniego z następnym w gruncie rzeczy tamtemu podobnym, bo nie zależnie od siebie jej organizm odczytuje przyzwolenie na seks z takim a nie innym. Z człowiekiem wysyłającym informacje, które jej organizm potrafi odebrać. 

Ona swoim życiem wprogramowała organizm na takich właśnie ludzi. Wprogramowała go na takich ludzi nie zależnie od siebie, wprogramowała go podświadomie i to wbrew sobie. 


Tu ma w pamięci początkowy urok poprzedniego związku ,który skończył się seksem. Ma w podświadomej pamięci stan spokoju z powodu spełnienia jakie było gdy pierwszy raz poszła do łóżka z partnerem, którego poprzednio przyciągnęła. Tamten na początku dawał jej zadowolenie i ten stan wraca obecnie gdy pojawia się nowy. Tamto dobre jest teraz przyporządkowane temu, a nie poprzedniemu. Tu zagłuszone są informacje o dalszej, już niebezpiecznej części poprzedniego związku.


Kojarzy przeżyte już chwile następująco – dobre to ten ( mimo że jeszcze z nim nie spała ) złe to tamten ( jest na bieżąco ). Jej organizm zaakceptował, przyciągnął identycznego, bo odczytał fluidy ( w gruncie rzeczy pijaka ) i chemia zadziałała, a rozum nie zadziałał nie poinformował jej że w perspektywie czasu będzie to samo co z poprzednim.


Działa tak tym bardziej im bardziej jest zdołowaną przez poprzedniego partnera.  Tym bardziej czym większy jest stres, myśli że przy nowym uspokoi się i spada z deszczu pod rynnę. Następny taki sam jak poprzedni, bo organizm odbiera ujawnione na zewnątrz fluidy. Następny taki sam bo jej ojciec był taki, a ona go kocha. Błędne koło. Finał jest taki że potem mówicie że wszyscy mężczyźni są tacy sami.

 

Miłe panie proszę pamiętać, że ten luz na twarzy delikwenta już powinien zapalić wam lampkę, bo może on być wynikiem lubienia alkoholu. Jeszcze na zewnątrz tego nie widać ale już to u niego jest.

 

Miłe panie warto być świadomym że taką seksualność mają również i ci którzy nie emitują na zewnątrz wnętrza swojego ciała.

 

Wracając do związków w których nadużywa się alkoholu, częstym tego skutkiem jest wielodzietność. Bo oni się nie kontrolują. Bardzo proszę nie mylić tego z rodzinami wielodzietnymi gdzie króluje miłość. Sam znam takie. Mój znajomy którego nazywaliśmy dzieciorób i to nie dlatego aby go obrazić, ale tylko dlatego że zrobił ich 5. kochał żonę, przepraszam wciąż ją kocha. Mimo że miał ich tak dużo dało się tam wyczuć ciepło, wyczuć uczucie w tej rodzinie.

 

Tyle informacji na temat przyciągania przyszłych pijaków.

Zanim pójdę dalej teraz nieco informacji o mnie bo ja też aniołek nie byłem rozrabiałem i to mocno. Pisząc o kobietach, adresując do kobiet moje wpisy jak myślę są ciekawe dlaczego jestem sam i czy kiedykolwiek byłem z kimś ?

 

Zaspokoję zatem tą państwa ciekawość.
Opiszę to nie po kolei, ale zupełnie przypadkowo tak jak będę sobie to przypominał.


OTO LINK DO TEGO WPISU
---------------------

ZANIM PRZEJDĘ DO MERITUM PROBLEMU KTÓREGO DOTYCZY TEN WPIS małe uzupełnienie które umieszczone jest w istotnych punktach tej strony powodem jest dostęp do tych informacji osób zainteresowanych.

Czy jak będę przychodził do sklepu w towarzystwie swojej partnerki, to również będzie nękanie i pani Joanna teraz właśnie z tego powodu będzie miała dyskomfort psychiczny ?

TYM RAZEM ŻYCZLIWA KOLEŻANKA JAK TO SKLASYFIKUJE ?

Tak mnie rozzłościliście, że będę celowo przychodził robić u was zakupy nader często ( z tego powinniście się cieszyć bo wzrosną obroty ), abyście jednak nie zarzucili mi nękania, będę to robił w towarzystwie kobiety która jest mną zainteresowaną.

PANI JOANNO JEŻELI NIE UMIE SIĘ PANI z siebie UŚMIECHNĄĆ poczuć tym wszystkim dowartościowaną, to oznacza że naprawdę ma pani problemy. Czy mój widok przez 10 minut dziennie czasami raz na kilka dni aż tak panią deprymuje ?

KONIEC ZABAWY, KONIEC UŚMIECHU I WPISU JOANNA. TAK TO SIĘ WAM W ISTOCIE UDAŁO.

POWODEM POWYŻSZEGO JEST TREŚĆ MEILI UMIESZCZONYCH PONIŻEJ.

----------------------------------------------------------------

Dostałem ostatnio meila na mój adres internetowy. Nie wiem kto go wysłał jednak na pewno uczyniła to osoba w ogóle nie zorientowana jest w temacie. Jestem jednak w stanie sprawdzić i to precyzyjnie kto to jest. Zanim przedstawię dokładną treść korespondencji między anonimem a mną proponuję aby wspomniany anonim zapoznał się dokładnie z problemem. Pozna go studiując następujące wpisy na stronie – CARFEOR Z AMOREM W TLEDARK ( JOANNA )DLACZEGO KOBIETY PRZYCIĄGAJĄ OKREŚLONY TYP MĘŻCZYZN. Może jeszcze się pokusić na zapoznanie się z wpisem – MOJE PARTNERKI.

 

OTO TREŚĆ MIELA KTÓRY MI PRZYSŁANO

 

Witam, piszę w sprawie pewnej osoby, która czuje się dręczona i nachodzona przez pana. Obserwowanie kogoś z ukrycia ma znamiona nękania i jest niedozwolone, wywołuje niepokój i dyskomfort. To zachowanie musi ustać, proszę o zaprzestanie obserwowania, nachodzenia i dręczenia osoby. Jeżeli zależy panu na dobru tej osoby proszę przestać przychodzić do sklepu. zatroskana osoba.

A OTO MOJE ODPOWIEDZI NA NIEGO ( 2 )

1 odpowiedź

Witam serdecznie moja obserwacja nie jest tego typu. Po prostu dzieje się się tak gdy stoję przy kasie, a wspomniana pani Joanna obsługuje inną. Ponadto moja reakcja wzięła się stąd, iż to mnie pierwszego zaczęto obserwować z u kratką. Potwierdzą to inni, są na to dowody. Opis na stronie ma spowodować uśmiech i rozluźnienie aby można to wszystko było potraktować żartem. Proszę zrozumieć, że je jestem najczęściej w sklepie raz dziennie i to przez 10 może 15 minut. Ja chcę spowodować uśmiech na twarzy, rozluźnienie, a nie mam zamiaru nękać i nachodzić kogokolwiek. Treść moich wpisów powinna pana-nią już powiadomić że chodzi po prostu o uśmiech i nic więcej. Gdy na ulicy przechodziła ona na przeciwko wiedząc że praktycznie bez powodu jest na mnie obrażoną przeszedłem obojętnie i ona również. Zatem nie ma to znamion żadnego nękania. Ja chcę spowodować raz, aby zwroty grzecznościowe, takie urzędowe gdy obsługuje się klienta były obligatoryjne, a dwa, chcę to załatwić po przez humor, po przez żart. Tak na marginesie wie pan-ni jak się traktuje anonimy. Powinien-na pan-ni podpisać to jeszcze życzliwy. Z WYRAZAMI SZACUNKU IRENEUSZ BORYCKI

 

2 odpowiedź

Witam ponownie właśnie dlatego, że zależy mi na jej dobru, to na pewno nie nękam jej, a jako klient mam prawo robić tu zakupy. Gdyby podpisał-a to pan z imienia wiedziałbym o co naprawdę chodzi. Jeżeli to jest pani pani Joasiu to proszę mi odpisać tą drogą, może tak będzie pani nieco odważniejszą i wreszcie zrozumiem w czym jest problem. Może prze chwilę korespondencyjnie "porozmawiamy". Proszę się odważyć na taką szczerą trochę dłuższą "rozmowę". Tu nie chodzi o takie zdawkowe kilka słów, a o szczerą, powiedzmy kilkudniową wymianę myśli aby to nie emocje, a szczera wypowiedź oddawała sens słów. Jeżeli to jest właśnie pani Joanno i zgodzi się na to, to jak myślę jesteśmy siebie w stanie przekonać do swoich racji. Pani do swojej i w takim przypadku mimo, że będzie mi to nie na ręką ( sprawi mi kłopot ) przestanę przychodzić do tej placówki handlowej, lub ja panią i oboje uśmiechniemy się z tego wszystkiego wzajemnie się szanując odzywając się do siebie wymieniając grzeczności. Tu naprawdę nie ma mowy o nękaniu. ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA IRENEUSZ BORYCKI. a


Na wspomniany meil dostałem następny oto on i moja riposta.

niestety z przykrością muszę pana poinformować że to nie pan decyduje o tym czym jest dręczenie i nękanie. Sama pana obecność jest nękaniem, ponieważ bardzo źle wpływa na psychikę osoby. Człowiek może nie zdawać sobie sprawy jaki negatywny wpływ mają jego działania na drugą osobę. Osoba nękająca nie ma prawa zbliżać się do osoby nękanej i argumenty o robieniu "tylko zakupów" nie wystarczają. Te zachowania mają znamiona OBSESJI i muszą ustać. NIE MA możliwości na normalne relacje, pana zachowanie do tego doprowadziło. W tej chwili nawet pana obecność jest czynnikiem stresującym, wzbudzającym niepokój. Jeszcze raz proszę o zaprzestanie nachodzenia osoby. Piszę w jej imieniu ponieważ w osobie dotkniętej pana obecnością jakikolwiek kontakt z panem wywołuje negatywne emocje i tego nie da się zmienić. Nie ma argumentów, które mogłyby coś naprawić. Im prędzej pan zrozumie sytuację tym lepiej dla obydwóch stron. Nikt nie potrzebuje dodatkowego stresu i problemów.

 

Riposta

Witam ponownie, na pewno o tym również i pani nie decyduje.

Powtarzam i podkreślam nie nachodzę a robię tylko zakupy i to najwyżej przez 10-15 minut dziennie. Czasami robię je dla osób starszych które proszą mnie o to. Jeżeli moja 10 minutowa obecność źle wpływa na wspomnianą panią Joannę, a czasami przez kilka dni przychodzę w czasie gdy nie ma ona dyżuru, zatem nie będzie mi pani wmawiać że to jest nękanie ( Gotów jestem zakończyć spór nawet sądownie, oczywiście jeżeli to będzie koniecznym ). Jeżeli uważa pani inaczej, jeżeli pani Joanna ma problemy natury psychicznej to oznacza, że nie powinna ona pracować w takiej placówce. Powtarzam po raz kolejny ja zjawiam się w sklepie przez około 10 minut dziennie i nader często gdy nie ma ona dyżuru, proszę zatem nie robić sobie ze mnie żartów twierdząc, że ją nękam i nachodzę. Gdzie ją nachodzę, gdzie ją nękam ? Ponadto pani się nie podpisała, nie przedstawiła się, a to świadczy o pani kulturze i nie tylko o niej. Proszę napisać dlaczego nie chce się pani przedstawić ? Czego się pani boi nie chcąc się przedstawić ? Piszę pani bo zakładam, że to pisze kobieta. PODPISANO IRENEUSZ BORYCKI.

CO TO OBSESJĄ JEST TO ŻE ROBIĘ ZAKUPY W SKLEPIE ? NAWET ŻADKO STOJĘ DO KASY KTÓRĄ ONA OBSŁUGUJE.  JAK MA PROBLEMY TO NIECH SIĘ LECZY


KOLEJNY MELI KTÓRY OTRZYMAŁEM.

Pani której dotyczy nasza rozmowa jest zdrowa psychicznie, jednak, jak już było powiedziane, czuje stres w pana obecności. Nie ma innych osób, które wpływają tak na jej samopoczucie. Jeżeli jest tak jak pan mówi, jeżeli robi pan tylko zakupy i zdaje sobie sprawę z dyskomfortu jaki owa pani odczuwa, nie powinno panu sprawić problemu, ani różnicy robienie zakupów u innej kasjerki, w innych godzinach. W taki sposób wszyscy byliby zadowoleni. Informuję jak wygląda sytuacja i sugeruję rozwiązanie, tak aby rzeczywistość była bardziej znośna dla wszystkich. Cieszę się że pomaga pan osobom starszym, więc nie może pan być złym człowiekiem, dlatego wierzę że weźmie sobie pan do serca rady. Moje imię i nazwisko nic panu nie powie i nie ma znaczenia dla rozwiązania problemu z jakim się tutaj mierzymy.

pozdrawiam.

 

MOJA ODPOWIEDŹ

Zmieniła pani formę wypowiedzi, jednak wciąż działa pani jako życzliwy anonim, a ja pamiętny starych post komunistycznych czasów nie mam o nich najlepszego zdania. Skoro mimo to nie przedstawiła się pani, proszę zrozumieć, że trudno mi w takiej sytuacji zmienić ocenę jej osoby.

Teraz opiszę co zamierzam zrobić i proszę mi wierzyć że nie mam zamiaru poznawać grafika pani Joanny aby unikać jej dyżurów. Oto co zrobię. Czy jak będę przychodził do sklepu w towarzystwie swojej partnerki, to również będzie nękanie i pani Joanna teraz właśnie z tego powodu będzie miała dyskomfort psychiczny ?

TYM RAZEM ŻYCZLIWA KOLEŻANKA JAK TO SKLASYFIKUJE ?

Tak mnie rozzłościliście, że będę celowo przychodził robić u was zakupy nader często ( z tego powinniście się cieszyć bo wzrosną obroty ), abyście jednak nie zarzucili mi nękania będę to robił w towarzystwie kobiety która jest mną zainteresowaną.

PANI JOANNA JEŻELI NIE UMIE SIĘ z siebie UŚMIECHNĄĆ poczuć tym wszystkim dowartościowaną, to oznacza że naprawdę ma problemy. Czy mój widok przez 10 minut dziennie czasami raz na kilka dni aż tak panią deprymuje ?

-----------------------------------------------------------------

TERAZ JA GDY USPOKOIŁEM SIĘ WYSŁAŁEM MEILA DO ANONIMU


Przepraszam serdecznie za ton, proszę mnie jednak zrozumieć takie oskarżenie mocno mnie zbulwersowało. Gdy opadły emocje wczytałem się w treść pani korespondencji. Konkretnie chodzi o zdanie - NIE MA możliwości na normalne relacje, pana zachowanie do tego doprowadziło - Przyznam się że nie rozumiem w czym rzecz. Moje zachowanie ?

Przeanalizujmy całą sytuację od początku. W czasach gdy nie działałem na panią Joannę negatywnie, jak zjawiałem się w sklepie, to otwierała dodatkową kasę i byłem szybciej obsłużonym. To było bardzo miłe. Powiedziałem jej, że przypomina ona mnie z najlepszych czasów i gdybym był młodszy to zainteresowałbym się nią. Tymi słowami wywołałem na jej twarzy uśmiech. Podobnie o Joannie powiedziałem pani Bogusi.

Po jakimś czasie pani SŁAWA-BOGU powiedziała aby mimo to spróbował, ja jednak ociągałem się. Spowodowało to że doszła ona do wniosku, że jestem osobą wyjątkowo nieśmiałą i powiedziała mi to wprost. Wcześniej, ze zwykłej sympatii obdarowałem dziewczynę dwukrotnie kwiatami. Przyjęła je, natomiast w rozmowie powiedziała że jest samą i uczyniła to w taki sposób abym to zauważył.

W takiej sytuacji ośmieliłem się powiedzieć jej że muszę ją zaprosić. W odpowiedzi usłyszałem - a gdzie ? Odpowiedziałem że to jest do ustalenia. Uśmiechnęła się. Trafiłem na wyjątkowo zły dzień w którym straciła mieszkanie. Niestety nie odebrałem fluidów, bo w tym czasie odpuściłbym sobie. Powiedziałem. że podjadę po nią po pracy, zaoponowała. Myślałem że stres do wieczora przejdzie, a jak nie, to miłe spędzenie czasu rozładuje go. Podjechałem, zapytałem pracowników czy jest pani Joasia, w odpowiedzi usłyszałem że jeszcze nie wyszła. Poczekałem aż wszyscy opuszczą placówkę i gdy tak już się stało objechałem okoliczne przystanki, a nie znajdując na nich pani Joanny wróciłem do domu.

Następnego dnia zrugała mnie jak szubaka, mówiąc że wyobraziłem sobie w tej główce. Karcenie przyjąłem do wiadomości i przeprosiłem, całkowicie odpuszczając ją sobie.

Jakże byłem zdziwionym gdy za jakiś czas zobaczyłem reakcję Joasi na mój widok. Przepraszam za słowa, ale można byłoby to określić że pod nią uginały się nogi i to w pozytywnym znaczeniu ( w pozytywnym znaczeniu dla mnie ).

To widzieli wszyscy pracownicy sklepu i inni również. Dotarło do mnie że nie mówiła przedtem tego co w istocie czuje, co w istocie myśli. Nie chcąc zostawić jej w takim stresie pokazałem jej że odwzajemniam jej uczucia. Uspokoiło to ją jednak zaczęła pokazywać ząbki. Na zwykłe moje grzecznościowe zwroty z jej strony było tylko milczenie. Chciałem jakoś do niej dotrzeć i doszedłem do wniosku, że jedyną możliwością będzie korespondencja. W różny sposób dostarczałem ją, bo osobiście nie chciała jej przyjąć. Chciałem złożyć życzenia świąteczne i to był dla niej również problem.

Treść pism była subtelną, lekko żartobliwą, mającą wywołać na jej twarzy uśmiech i dowartościować dziewczynę. Aby mała pani w to wgląd podaję linki do wspomnianej korespondencji

CARFOUR Z AMOREM W TLE http://tvp11.pl/index.php?p=1_203_CARFOUR

DARK JOANNA http://tvp11.pl/index.php?p=1_205_DARG

DLACZEGO KOBIETY PRZYCIĄGAJĄ OKREŚLONY TYP MĘŻCZYZN http://tvp11.pl/index.php?p=1_208_DLACZEGO-KOBIETY-PRZYCI-GA-OKRE-LONY-TYP-M-CZYZN

JA JESTEM WINIEN CAŁEJ SYTUACJI ?

Jestem winień, że delikatnie, subtelnie adorowałem ją i to w sytuacji gdy ona na mnie zwróciła uwagę, a ja nie chciałem pozostawić jej we takim stresie. TAK TEMU JESTEM WINIEN !!! ALE JAK ODNIEŚĆ SIĘ DO SŁÓW - NIE MA MOŻLIWOŚCI NA NORMALNE RELACJE ? JA JESTEM TEMU WINIEN ? ( to chyba żart i kpina z ludzi ).

Czyniłem to wierszami, klipami z piosenkami, w tym poezję śpiewaną Marka Grechuty.

CZYNIŁEM TAK GDY ZAUWAŻYŁEM POZYTYWNĄ, POWTARZAM POZYTYWNĄ REAKCJĘ DZIEWCZYNY NA MOJĄ OSOBĘ, REAKCJĘ KTÓRĄ WIDZIELI I INNI.

Robiłem to subtelnie aby dowartościować dziewczynę jednocześnie wywołując na jej twarzy uśmiech. JEDNAK DO SKLEPU PRZYCHODZIŁEM RZADKO I TO NA 10 - 15 MINUT.

Jak według pani miałem się zachować, czy tak oto ( przepraszam za słowa ale zbulwersowało mnie to i to bardzo ) – klepnąć b-ę w d-pę i powiedzieć fajny masz tyłek kotku, w sam raz do …. . Czyli tak jak burak ze wsi miałem się zachować, aby nie być winnym obecnej sytuacji ?

Np. tak -Jesteś tak ładna że powinnaś trzymać w ręku … a nie … ecetera itp.

Takie zaloty stosują ludzie prymitywni, a nie prości, bo prostych ja szanuję. Nawet taka gra z której może i nic nie wyjść ( gra sprowokowana przez drugą stronę ) powinna być erotykiem, miłym wspomnieniem takiego nieszkodliwego flirtu, a nie obrzydliwym pornusem. Oczywiście jeżeli wie pani co to znaczy, bo obciążając mnie winą mam wątpliwości co do pani wrażliwości kulturalnej w tym zakresie.

Powtarzam, wspomniana gra w gruncie rzeczy została zaaranżowaną przez tamtą stronę, gdy dostałem tak zwanego kosza przeprosiłem i całkowicie odpuściłem sobie, jednak zachowanie tamtej strony spowodowało taką a nie inną moją reakcję.

NIE PROSZĘ PANI TO NIE JA SPOWODOWAŁEM ŻE NIE MA MOŻLIWOŚCI NA NORMALNE RELACJE.

Trzeba sobie zdać sprawę z całości problemu. Przełamać bariery psychologiczne . Ja jestem zrównoważonym człowiekiem i z mojej strony nic damie nie grozi, wystarczy tylko wymieniać zwroty grzecznościowe, a czas zagoi rany i wrócą klasyczne relacje.

Jednak unikanie mnie w czasie robienia przeze mnie zakupów nic nie da, bo spotęguje to PSYCHOZĘ PANI JOANNY. Przestańmy się oszukiwać, tak właśnie należy nazwać stan pani JOASI.

Nie proszę pani to nie ja jestem winien. Będę robił zakupy jednak będę miał na uwadze stan psychiczny dziewczyny, jej psychozę.

Jestem świadomym, a właściwie domyślam się co w istocie mogło się stać. Ta psychoza, a pewnie i czasami depresja może być wynikiem zabaw pewnych grup zawodowych wykorzystujących w tym celu czysto fizyczne w pełni wytłumaczalne zjawisko. Są to ludzie od których oczekiwałbyś raczej pomocy w tym zakresie, jednak lata bezkarnych zabaw przy pomocy wspomnianego zjawiska doprowadziły do wypaczenia sobie psychik.

JA TYCH LUDZI PODAJĘ DO SĄDÓW ( mną też się tak bawią jednak ja wiem jak to działa i mogę się temu trochę przeciwstawić ). Władni tego świata również zauważyli problem i jest nadzieja że to się wkrótce zakończy.

Z WYRAZAMI SZACUNKU IRENEUSZ BORYCKI

--------------------------------------------------------------------
Przepraszam serdecznie że niepokoję, nie wiem jednak czy moja odpowiedź umieszczona w poprzednim meilu panią satysfakcjonuje, czy zrozumiała pani w czym w istocie jest problem ?
Jak wspomniałem nie czuję się winny, jeżeli jednak w całej sprawie w jakikolwiek sposób uraziłem panią. lub jej koleżankę w której imieniu pani występuje to informuję iż było to niezamierzone i z serca przepraszam. Proszę o odpowiedź aby móc zakończyć w gruncie rzeczy nie potrzebny spór. Będę zobowiązany za udzielenie mi informacji. Z WYRAZAMI SZACUNKU IRENEUSZ BORYCKI.
-------------------------------------------------------------------------------------------
 

KONIEC ZABAWY, KONIEC UŚMIECHU I WPISU JOANNA. TAK TO SIĘ WAM W ISTOCIE UDAŁO. PODPISANO IRENEUSZ BORYCKI.

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI