TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

PSYCHIATROM POLICZEK W TWARZ

PSYCHIATRIA


TWÓRCZOŚĆ  "SCHIZOFRENIKA"


Próbując rozpatrywać coś nowego, coś czego nikt jeszcze nie zrozumiał, czego nikt nie zauważył, nie znając początkowych wartości próbujemy układać z tego co wiemy i z tego co zauważyliśmy że jest, że to istnieje. Jednak napróżno szukamy na ten temat informacji, ich po prostu nie ma. Zatem to jest nowość. To nasza indywidualna spostrzegawczość spowodowała, że zadziałała najpierw nasza podświadomość, nasza intuicja i spojrzeliśmy na interesujący nas temat nieco inaczej. To natomiast spowodowało iż zorientowaliśmy się że to oczym myślimy jest w istocie, a wyobraźnia połączona razem z dostępnymi informacjami podsuneła nam rozwiązania. Pwińniśmy wkomponować tą nowość w realia dnia. Ona powinna dać odpowiedź na pytania, które opatrzone są znakiem  X. Ona, to ta dotychczasowa niewiadoma, która powodowała, że wiele równań było nierozwiązywanych. Teraz ją znamy zatem trzeba ją wkomponować w całość i to tam gdzie ona pasuje, a nasze puzle zostaną ułożone bezbłędnie.

 

Jakie w takich sytuacjach wnioski moglibyśmy wysnuć ?

 

 

Nie istotne jest czy one będą zgodne ze stanem faktycznym, istotna jest tylko logika, która z tych informacji w połączeniu z naszym rozumieniem świata daje takie rozwiązania.

 

Chodzi o zrozumienie, iż nasza logika może mieć poważne niedoskonałości, które powodują nie przyjmowanie do świadomości rzeczy, które są według niej sprzeczne – PARANOICZNE.

 

Jednak Bóg wyposażył nas również w wyobraźnię, ona przyjmuje istnienie „absurdu” ( tak np działają artyści ). Ona razem z logiką, powtarzam nie sama logika, a wyobraźnia połączona z logiką powoduje ogarnięcie problemu. Pozorny absurd staje się wytłumaczalnym logicznym zjawiskiem.

 

 

Kłopot w tym, że jednostka która rozwiązała problem, lub zauważyła jego istnienie nie musi być pragmatyczna, zatem sens tego co stworzyła może być widziany tylko dla niej samej.

 

Dla innych będzie czystą fantazją, albo "objawem" "choroby psychicznej".

 

Te ostatnie zdanie ma być POLICZKIEM W TWARZ DANYM WAM, PANIE I PANOWIE PSYCHIATRZY.

 

WY OPRÓCZ LAICYZMU W WIELU DZIEDZINACH, JESTEŚCIE ZWYKŁYMI TCHÓRZAMI I OSZUSTAMI.

 

Znacie zasady zjawiska przypominającego w działaniu „telepatię”. Stosujecie je w praktyce i nader często gubicie ludzi przy jego pomocy.

 

Znacie je, wiecie że jest ono czysto fizyczne i doświadczać go musi każdy człowiek jeżeli są spełnione określone warunki. Jednak tym, którzy przyznają się do jego odczuwania, bezczelni w swej obłudzie przypisujecie choroby psychiczne.

 

Wracam do twórczości ludzi którzy potrafią coś zrozumieć, jednak ich tekst jest czytelny tylko dla nich.

 

Jak wspomniałem, gdy nie są techniczni, to instynktowne odczucie że tak jest przyporządkowane może być czemuś innemu np. metafizyce.

 

Wiedzą że tak jest, są tego pewni, jednak nie podłączają tego pod zjawisko czysto fizyczne ( lub inne ), które jest jeszcze nie znane, które oni, jako jedni z nielicznych zauważyli, lub zrozumieli że to na pewno tak właśnie działa. Jednak ich wiadomości są zbyt skromne aby przyporządkować je określonej dziedzinie nauki. Podłączyli to zatem pod para normalność, metafizykę, kontakt z zaświatami, lub obcymi cywilizacjami. ( chociaż to nie jest wykluczone. Tu się trochę pohamujcie z przypisywaniem chorób psychicznych, bo jest to łamanie konstytucji która daje prawo do wolności wyznania)

 

Dopiero czas powoduje, że inni przełamują bariery psychologiczne.

 

Jakaś następna jednostka zapoznając się z takim „paranoicznym” tekstem znowu instynktownie wyczuwa w tym sens.

 

Zastanawia się i zaczyna rozumieć wyobraźnię i logikę jego twórcy. Zaczyna się orientować dlaczego ogół tego nie uznał. Będąc jednocześnie pragmatykiem tłumaczy takie „fantasmagorie”, tłumaczy z Polskiego na nasze, aby wszyscy mogli pojąć tego sens.

 

Iluż wy psychiatrzy, mieliście takich geniuszy pod swoją „opieką” i ile ich psychik zniszczyliście psychotropami. Zamiast chcieć zrozumieć sens, zniwelowaliście geniusz ludzki w zarodku. Niejednokrotnie robiąc z człowieka warzywko, tym bardziej tak się działo i dzieje gdy on będąc odważnym przyzna się wam do doświadczania „omamów”, które są skutkiem istnienia czysto fizycznego zjawiska przypominającego w działaniu „telepatię”.

 

Ten  tekst jak myślę  pozwoli nam lepiej zrozumieć jak konieczną jest wyobraźnia, a nie tylko sama logika. Pozwoli również inaczej spojrzeć na ludzi w tym na tak zwanych „wariatów”.

Najbardziej rozbudowany komputer, którego działania opierają się na tak zwanej logice - ( termin matematyczny ) nie dorastają do poziomu 3-latka. Taka logika, to tylko zrównoważenie mostka. Określony przebieg impulsów podlega określonym zmianom w wyniku zadziałania na niego innym przebiegiem. Zmiana nie jest przypadkowa a wynika z istnienia określonych praw fizyki. Zawsze będzie ona ściśle określona, zależna od wartości impulsów na siebie oddziałujących. To nie ma nic wspólnego z inteligencją, to zwykły, tylko nieco bardziej rozbudowany kalkulator. To zasada naczyń połączonych, a nie inteligencja.

"Wariat" dany pod opiekę „lekarzom” jest o wiele bardziej inteligentny od komputera który jest pomocnym w waszej, psychiatrów pracy.

 

Słowo lekarz ująłem w cudzysłów, bo człowieka który jest świadomym, że to co robi jest czystym naukowym oszustwem, że jego działania szkodzą innym, że ludzi zdrowych klasyfikuje jako chorych i to tylko dlatego, iż mają odwagę powiedzieć prawdę nie można nazwać lekarzem.

IRENEUSZ BORYCKI.

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI