TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

NIERUCHOMOŚCI - STOPY PROCENTOWE

Wykupienie w określonych miastach wszystkich dostępnych nieruchomości nie oznacza, że ich jest tam mało i popyt przerósł podaż. Przyczyna leży zupełnie gdzie indziej. Jest to czysta spekulacja, czyste pompowanie bańki spekulacyjnej. Zerowa stopa procentowa spowodowała przerzut kapitałów z banków w te aktywa. Zorientowani w takich biznesach sami przerzucają się w tym kierunku. Robią to celowo i świadomie. Są w pełni świadomi, iż jest to tylko pompowanie. Mają w ten sposób wykupionych po 5, 10 mieszkań ( mowa tu o małych „spekulantach”, bo są i tacy mający po 100 i więcej. Afery mieszkaniowe w W-wie pokazały to wyraźnie ). Gdy ich brakuje na rynku a ceny wzrosną, powiedzmy dwukrotnie, to w tym momencie sprzedadzą np. 5. Spowoduje to całkowity zwrot poniesionych nakładów, a i tak na rynek wróciła tylko połowa wykupionych w ten sposób mieszkań. Zwróć uwagę czytelniku, że wydatki zostały już zwrócone, zatem następne 5 mieszkań choćby były sprzedane 5-ciokrotnie poniżej ceny zakupu to i tak globalnie, na całym interesie zarobią. Działający w ten sposób są tego świadomi. Gdy cena zaczyna spadać wtedy chcąc dolać oliwy do ognia i wypuszczając celowo na rynek mieszkania obniżają ich cenę ( przecież jak widać nie stracą, to tylko tobie się będzie wydawać, że mają w plecy ). Wywołując w ten sposób panikę. Malin jakimi my jesteśmy na tym naprawdę tracą. Tamci mają tyle, że nie muszą tego sprzedawać, bo to są ich „pieniądze”. Bank zero procent, zatem mam nieruchomości i mam wpływ na deflację i inflację waluty ( mieszkań ).

Zatem wciąż będzie odczucie ich braku. Pandemia spowodowała zatrzymanie gospodarek. Czytelniku, wygląda na to, że pandemia jest celowo utrzymywaną w wyniku czego stopy procentowe wciąż są = 0. To natomiast umożliwia pompowanie baniek. 

Gdy cena spadnie odpowiednio nisko, a wskazania to brak mieszkań w stosunku do ilości ludności, wtedy je znowu kupują. Inaczej rzecz się będzie miała gdy populacja jest mniejsza niż ilość nas. Wtedy po zakupie ( ponownym ) nie wypuszcza ich się na rynek powodując pozorną równowagę podaży i popytu. Mieszkania po prostu stoją puste. Znowu pompuje się bańki. Najczęściej jednak przerzucają się w inny rodzaj działania. Z mieszkań nie rezygnują ale cały interes zostaje zawieszony. Mieszkania mają, odkupili je, a na całym interesie globalnie zarobili. Znowu zaczyna się oczekiwanie a to traktowane jest jak waluta którą można co jakiś czas spekulować. Z klasycznymi pieniędzmi już nie jest tak łatwo.

CZY WIDZISZ TO TERAZ CZYTELNIKU ?  Tak przy okazji ktoś chce ukarać PIS za ich działania w sprawach afer nieruchomości w Warszawie. Pisowcy są podpuszczeni i grają w to. Pęknie i po części ich się obciąży. 

oto dalszy ciąg

Pamiętaj jedno czytelniku, nieruchomości są dobrem, którego nie sposób natychmiast uzupełnić. Do tego są kosztownym dobrem. Czysto hipotetycznie Załóżmy że na terenie X jest tyle mieszkań, że wystarcza ich dla wszystkich. Jest ich nawet nieco więcej. Obroty i zyski z inwestycji rynkowych z powodu „pandemii” zrobiły stop. Podobnie trzymanie pieniędzy na kontach. Tu również jest stop z powodu stóp procentowych.

 

Ktoś mający bardzo dużo pieniędzy ( co dziś w naszym kraju nie jest już rzadkością ), powiedzmy ma do dyspozycji 200 000 000 zł wykupuje w małej miejscowości wolne mieszkania znajdujące się na rynku. Wolne, czyli te nadwyżkowe, ale gdy uczyni to szybko to zanim inni się zorientują wykupuje te które pojawią się w sprzedaży. Niech mieszkanie kosztowało tam wtedy średnio 200 000. zatem wykupi on ich 1000.

 

Problem w tym, że punktem odniesienia da zwykłych ludzi będzie cały kraj a nie region. W kraju cena w porównywalnych miejscowościach będzie jeszcze zwykła. To spowoduje, że w dość krótkim czasie taki inwestor wykupi na określonym terenie jak wspomniałem 1000 mieszkań. Stać go na ich przetrzymywanie w stanie pustym, bo banki nie dadzą mu kasy za trzymanie jego środków w ich firmach. Gdyby deweloperzy zaczęli budować na tym terenie to przetrzymując mieszkania „spekulant” by stracił. Jeżeli jednak inwestorem, który tak zadziałał będzie sam deweloper, to zaczyna on sterować rynkiem na tym terenie. Jego działania spowodują wzrost cen. Jednak on nie wypuszcza na rynek mieszkań a to utrzymuje ich wysoką cenę. Teraz wyobraź sobie że tak zaczęło się dziać w całym kraju.

Po niżej masz linki do innym moich artykułów w tym temacie. Razem powinno dać ci to czytelniku dość jasny obraz sytuacji.

 

Oto link to moich wcześniej w tym zakresie wpisów.  A także i ten.  
   

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI