TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

EWOLUCJA RÓWNOLEGŁA

EWOLUCJA RÓWNOLEGŁA

Strona w przygotowaniu...

W elektronice stosuje się kondensatory, które stabilizują, ustalają zależnie od pojemności ) częstotliwość generatorów. Ona, częstotliwość potrzebna jest praktycznie wszędzie. W nadajnikach i odbiornikach radiowych w komputerach i telefonach. Po prostu wszędzie. Problem polega na utrzymywaniu w czasie stabilności pracy generatorów, stabilności ich częstotliwości. W funkcji czasu niestety ona po prostu pływa. Stosuje się przeróżne materiały mające skompensować wpływ temperatury. Przykładowo element ma pojemność ZZ a wykonany jest z materiału X to po wzroście temperatury o określoną wielkość zmieniłaby się jego pojemność. Wprawdzie bardzo minimalnie, ale to wystarczy aby na przykład nadajnik radiowy zaczął pływać ( falować, zmieniałaby się samoistnie częstotliwość jego pracy ). Aby skompensować te wartości na końcach kondensatorów stosuje się inne materiały niż te z którego są one wytwarzane. Podstawa kondensatora rozjeżdża się, ale na styku podstawy z innym, odpowiednio wybranym materiałem również podlegającym zmianom w wyniku zmian temperatury zostaje to skompensowane. Po prostu obydwa materiały rozjeżdżają się w przeciwnych kierunkach a to kompensuje, taruje wartości podstawowe. Niestety materiały używane do kompensacji są bardzo drogie. Są to najczęściej metale szlachetne i to nie zwykle rzadkie, konkretnie chodzi o pallad. Kłopotliwe i kosztowne jest nie tylko korzystanie z samego palladu ale również pokrycie nim kondensatora. Siłą rzeczy w domowych warunkach nie jesteśmy w stanie wykonać ( zwłaszcza w dużych ilościach ) kondensatorów. Szczególnie tych o małych pojemnościach rzędu piko, lub ułamków piko. Wszystkie kondensatory typu SMD mają końcówki pokryte palladem. Jest go tam wagowo w proporcjach około 2%.

 

 

Wyobraźmy sobie, że nagle na całym świecie, z tych czy innych powodów zamiera cywilizacja techniczna. Po prostu wszystko przestaje działać i odbudować to byłoby wręcz nie możliwym.

 

Pomijając jednak i ten element układanki, pewne obszary na długi czas cofnęłyby się cywilizacyjnie. Co zatem w takiej sytuacji należałoby zrobić, aby zachować dobrodziejstwa cywilizacji nie mając komponentów i fabryk aby utrzymywać poziom. Chodzi o istnienie samych przedmiotów typu komputer – telewizor – nadajnik radiowy, a nie z czego on w środku jest zbudowany. Co zrobić aby móc je produkować u kowala, a nie w wysoko wyspecjalizowanych technologicznie fabrykach, oczywiście przy zachowaniu, a nawet przewyższeniu jakości ?

 

Należy wypracować inne technologie umożliwiające taki stan rzeczy. Nazwałem to RÓWNOLEGŁA EWOLUCJĄ TECHNICZNĄ. Radykalnie odbiegającą od dzisiejszej rzeczywistości, dlatego nazywa się równoległą. Praktycznie nie ma ona nic wspólnego z obecną technologią produkcyjną. Podstawą jej zaistnienia jest podglądanie działania natury, która ma doskonałości nie porównywalnie przewyższające naszą technikę bez konieczności istnienia wyspecjalizowanych fabryk.

 

Ona, ta naturalna technika natury sama się tworzy, sama powiela i regeneruje. Nie chodzi mi o samopowielanie się elementów, czyli zabawy w Boga wykorzystującego biologię, ale o podejrzenie sposobów ( zasad fizyki ) jej działania. Przykładem niech będzie mózg, konkretnie neurony. Zanim pójdę dalej podam przykład z klasycznej elektroniki. Chodzi o telewizory. Te stare kineskopowe telewizory. Były one wyposażone w tor wzmacniacza pośredniej częstotliwości. Był to mocno rozbudowany układ. Oto schemat takiego modułu stosowanego w telewizorze marki HELIOS.

 

Tu było masę problemów. Stosowanych było całe mnóstwo elementów strojonych typu LC. Czyli cewki i kondensatora. Już wiemy, że układ się nagrzewa. Nagrzewa się kondensator i nagrzewa się cewka. Chodzi o to, że ODPOWIEDNIA INDUKCYJNOŚĆ W POŁĄCZENIU Z ODPOWIEDNIĄ POJEMNOŚCI Ą POWODUJE OKREŚLONY REZONANS OKREŚLONEJ CZĘSTOTLIWOŚCI.

 

Jeżeli kondensator rozgrzeje się i zmieni swoją pojemność, to i cewka po rozgrzaniu powinna zmienić swoją indukcyjność o taką wartość aby jej „nowa” indukcyjność razem z „nową” pojemnością powodowały taki sam rezonans jak poprzednio. W tych układach nie stosowano kondensatorów palladowych. Cewki rezonansowe tam zastosowane były typu K i współpracowały one termicznie z kondensatorami oznaczonymi pomarańczową kropką.

 

 

Odkryto, że fala radiowa rozchodzi się w szczególny sposób na powierzchni pewnych ośrodków. Spowodowało to, że zastosowano w układzie pośredniej częstotliwości filtry z falą powierzchniową. Oto schemat pośredniej do tegoż HELIOSA ale wyposażonego w pośrednią z filtrem fali powierzchniowej. Pozostały praktycznie tylko dwa elementy do strojenia. Dwa, bo cewki oznaczone symbolami …. to eliminatory częstotliwości dźwiękowej aby nie dostawała się ona na wizję i powodowała zniekształceń obrazu modulowanego dźwiękiem. Zamiast tych cewek można było zamontować ceramiczne trapy ( rys poniżej ).

 

Aby zestroić taką pośrednią nie potrzebny był już skomplikowany i trudno wtedy osiągalny przyrząd w postaci wobulatora. Można było to wykonać ręcznie, dostosowując parametry bezpośrednio do anteny nadawczej jak i odbiorczej. Co gdy telewizor miał pracować w tym miejscu non stop dawało przewagę na fabrycznym strojeniem. Problem polegał na tym, że tv w fabryce strojone było na przyrządy, a nasze nadajniki ( te na pałacu kultury ) były mocno rozjechane, zatem odbiór nie był czysty. Inaczej rzecz się miała gdy tv stroiło się do anteny ( na jakość obrazu ). Wtedy kompensowało się wadliwe parametry pracy nadajników. Dlatego n

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI