TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

KATASTROFA SMOLEŃSKA

KATASTROFA SMOLEŃSKA

 

Wiele piszę na temat dziwnego zjawiska umożliwiającego sterowanie ludźmi jak lalkami.

Aby ono było możliwe potrzebne są nano elementy, czyli mikroskopijne drobiny materii poddane działaniu falom elektromagnetycznym, które je elektryzują - powodują zgromadzenie na ich powierzchni ładunku elektrostatycznego.

 

A JAK TO WSZYSTKO WIĄŻE SIĘ Z EWENTUALNYMI PRZYCZYNAMI KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ ?

 

CZY TO OZNACZA, ŻE TWORZĘ TEORIĘ SPISKOWĄ IŻ KTOŚ LUDŹMI PILOTUJĄCYMI TUPOLEWA STEROWAŁ JAK LALKAMI ?

 

ABSOLUTNIE NIE

 

Chodzi o to, że gdy na określonym obszarze będzie zgromadzone naelektryzowane nano, to wykorzystując je można zdalnie oddziaływać na czujniki, które takimi działaniami będą chwilowo przekalibrowane i to precyzyjnie. To znaczy w taki sposób jak chce ten, który na nie zdalnie oddziałuje, wykorzystując w tym celu fale radiowe tak skonfigurowane, że zmienią parametry odbieranych przez czujniki informacji.

One zaś są przekazywane dalej, do urządzeń odbiorczych. Siłą rzeczy wskazania są błędne, nie zgodne z rzeczywistością. Należy mocno podkreślić, iż ten który zakłóca w ten sposób czujniki może to robić bardzo precyzyjnie. W taki sposób, że może powodować wyświetlenie na przyrządach takich parametrów jakie on chce aby się wyświetlały.

Tym bardziej ma ułatwione zadanie, gdy czujniku które mają być zakłócone są jego produkcji i zna je na pamięć.


Zwróćmy uwagę na fakt, iż olbrzymie ilości nano, gdy staną się one naładowanym nano, po zadziałaniu na otoczenie odpowiednio skonfigurowaną falą radiową ( promieniowaniem elektromagnetycznym ), która to fala spowoduje podniesienie się tych najlżejszych i działając dalej, oddziałując na nie szczególnie mocno tworzą widoczną przeźroczystą zawiesinę, którą jednak da się odróżnić od mgły, mimo że nieco przypomina ją. Gdy zatem wytworzy się dodatkowo w sposób sztuczny mgłę, to ukryje ona taką nano spolaryzowaną materię, takie naładowane elektrostatycznie nano cząsteczki. Równie szybko można można spowodować rozładowanie i taka zawiesina osiądzie w postaci takiego zwykłego pyłu, tak jakby jej nigdy nie było.

 

Aby uświadomić czytelnikowi jak takie naelektryzowane nano oddziałuje na otoczenie podam przykład, a pochodzi on z czasów gdy ktoś uczył mnie jako to zjawisko działa.

 

Z zawodu jestem elektronikiem. Gdy jeszcze programy tv były nadawane analogowo moja znajoma zadzwoniła do mnie z prośbą o pomoc, bo jej 14 calowy tv przestał odbierać. Miał na obrazie tylko tzw. śnieg. Zjawiłem się u niej, pilotem włączyłem odbiornik i faktycznie na obrazie był tylko szum. Zmieniałem pilotem kanały i nic to nie dawało. Podszedłem zatem do tv i dotknąłem jego anten i coś, jakby jakaś przeźroczysta zawiesina spłynęła z anten na moją rękę i o dziwo tv nagle zaczął odbierać wszystkie programy. Podkreślam iż na nie przesunąłem anteny a tylko ją dotknąłem. Ta zawiesina to to naelektryzowane nano ( oto link o tym - kliknij na tekst ).

RYS. poniżej wyjaśnia w czym rzecz.

nano

Wracam do katastrofy.

 

SKOJARZMY FAKTY

Tuż przed katastrofą ma wylądować wojskowy Rosyjski samolot transportowy. LecI tuż przy ziemi jednak nieląduje. Oficjalne podaje się, że to pogoda uniemożliwiła taką czynność.

Teren jest mokry i Rosyjskie wojsko robi swoje - UMOŻLIWIA WYTWORZENIE MGŁY I ABY UMOŻLIWIĆ ZDALNE STEROWANIE CZUJNIKAMI ROZSYPUJE Z SAMOLOTU ZWYKŁY PYŁ, OT TAKI JAKI JEST WSZĘDZIE, jednak teraz w tym miejscu jest go więcej i to dokładnie na trasie lądowania.

Specjalne skonfigurowanymi falami Rosjanie zdalnie oddziałują na nano powodując jego naelektryzowanie się i dodatkowo wytwarzają mgłę. 

 

Logicznym jest, iż jedne materiały są bardziej podatne, a inne mniej ( np. kwarc którym jest zwykły piasek poddany działaniu prądu elektrycznego zaczyna drgać i tą jego właściwość wykorzystuje się np. w elektronice - REZONATORY KWARCOWE).

 

Teraz działają jak chcą, wykorzystując specyficzne właściwości naelektryzowanej materii, zdalnie bezprzewodowo oddziałują na czujniki i mają zgłowy wszystkich nie wygodnych.

 

Jednak to jest tylko sam koniec intrygi, która wyeliminowała niechcących się podporządkować polityce Putina. Skład załogi Tupolewa miał być inny, za sterami miały siedzieć stare wygi, którzy mimo takich działań ze strony Rosji mogliby sobie poradzić, tym bardziej iż oni znali Smoleńskie lotnisko. Wiedzieli iż jest parów, a potem wzniesienie, które spowoduje inne wskazania wysokości.  Należało zatem wyeliminować taką ewentualność.

 

DOPIERO TU, W TYM MIEJSCU, CZYLI NA DŁUGO, DŁUGO PRZED KATASTROFĄ SKŁONNY JESTEM PRZYJĄĆ, IŻ ODDZIAŁALI NA LUDZI PRZY WYKORZYSTANIU TEGO ZJAWISKA PRZYPOMINAJĄCEGO W DZIAŁANIU „TELEPATIĘ”, KTÓRA Z KOLEI JEST MOŻLIWĄ GDY ISTNIEJE NAELEKTRYZOWANE NANO. Bardzo subtelnie oddziałali na ludzi władnych w Polsce, co spowodowało lekki chaos i przetasowania personalne w wyniku, których za sterami usiedli nie ci najlepsi.

 

 

Próbę generalną również przeprowadzono i to perfekcyjnie. Chodzi o katastrofę Kasy w czasie dolotu na konferencję bezpieczeństwa lotów. Udało się Rosjanom i chwilowe przekaibrowanie czujników i posterowanie ludźmi jak marionetkami, aby i w czasie generalnej próby za sterami siedzieli …....... .

 

PANIE MINISTRZE OBRONY NARODOWEJ JA RÓWNIEŻ JAK WIDAĆ NIE WIEŻĘ, IŻ TO BYŁ WYPADEK.

NIE ZGADZAM SIĘ RÓWNIEŻ Z INFORMACJAMI PODAWANYMI PRZEZ NIEKTÓRE STACJE, ŻE ŚLEDZTWO JEST ZAKOŃCZONE I WIARYGODNE.

 

Mógłbym zrozumieć taki tok myśli, tych co tak twierdzą gdyby nie fakty.

 

A faktem jest, że w czasie gdy pani Kopacz mówiła przed kamerami, że teren jest doskonale zabezpieczony i na nim znajdują się wszystkie części samolotu, to za ogrodzonym terenem zachodnie stacje tv pokazywały leżące olbrzymie szczątki.

 

A faktem jest, że niszczono części młotami i to również pokazywane było w mediach.

 

A faktem jest, iż wbrew zapewnieniom pani Kopacz, że wszystkie ciała zostały precyzyjnie rozpoznane prawda była inna.

( Wiedząc, że zjawisko sterowania ludźmi jak marionetkami przy pomocy, jak pan to określił fal elektromagnetycznych to fakt. Jest to czysto fizyczne w pełni wytłumaczalne zjawisko, które przypomina w działaniu telepatię, jednak wspomniana fizyczność zjawiska odróżnia go o tamtego, które uważane jest za paranormalne. A w naszym kraju bawią się w ten sposób obywatelami już od dawna, na co zwrócił uwagę już Jan Paweł II. Cytuję jego słowa – TO CO SIĘ STAŁO W POLSCE. )

Mając powyższe na uwadze absolutnie nie można się zgodzić ze stwierdzeniem, że śledztwo zostało zakończone.

 

TO NIE BYŁO ŚLEDZTWO A JEGO PARODIA.

 

Trochę mnie martwi, iż informacje o rzetelności dochodzenia przekazywała stają którą ceniłem, jednak nie chcieli przyjąć faktów do wiadomości, całkowicie przemilczając niedoskonałości o których napisałem.

 

ICH PRZEKAZ MOŻNA PORÓWNAĆ DO WYPADKU AUT NA DRODZE PUBLICZNEJ.

 

Droga publiczna to teren gdzie muszą obowiązywać określone zasady, bo ich złamanie może skutkować wypadkiem drogowym, a gdy już się zdarzy, to właśnie przepisy i fakty kolizji decydują o czyjeś winie lub nie. Nie można zatem ukarać za wypadek człowieka jadącego główną drogą tylko dlatego, że drugi jego uczestnik wjechał mu przed maską z ulicy z prawej strony ale z drogi podporządkowanej.

 

Odnosząc się do tej analogii redaktor wspomnianej stacji ( tvn24) uwzględnił ruch prawostronny, ale całkowicie przemilczał fakt istnienia na takiej drodze jakichkolwiek znaków drogowych zupełnie inaczej organizujących ruch i stało się, kowal zawinił, cygana powiesili.

 

 

JAK WSPOMNIAŁEM PANIE MINISTRZE JA NIE WIEŻE W ZWYKŁY WYPADEK, JEDNAK INFORMACJE KTÓRE PODAŁEM TO HIPOTEZA

DOŚĆ PRAWDOPODOBNA, BO WŁAŚCIWOŚCI NAELEKTRYZOWANYCH NANO SĄ FAKTEM.

 

Tym bardziej jest ona prawdopodobną, iż to techniczne działania, a tak właśnie działają służby specjalne.

 

Jest to jednak tylko hipoteza, którą należałoby sprawdzić, a już na pewno przeprowadzić doświadczenia i pokazać Polakom jak to zjawisko oddziałuje na przyrządy i czujniki, jak oddziałuje na ludzi. Po prostu dać im do myślenia.

 

Dlatego przerażają pańskie słowa na temat katastrofy.

 

To co pan podaje do wiadomości, to hipotezy i należy je sprawdzać, jednak podając to do publicznej wiadomości NALEŻY MOCNO PODKREŚLAĆ, IŻ TO SĄ HIPOTEZY, MOŻLIWE ALE TO TYLKO HIPOTEZY.

Podać zatem należy dlaczego pan je wysnuwa, tak jak na tej stronie napisałem to ja.

ŻE ciała …

ŻE ogrodzenie terenu ….

ŻE niszczenie wraku …..

ŻE nie chcą oddać wraku ….

ŻE …..

ŻE .....

ŻE ......  IDT.

ŻE to wszystko po prostu budzi wątpliwości i należy skrupulatnie przeprowadzić dochodzenie i każdą możliwą hipotezę precyzyjnie sprawdzić.

IRENEUSZ BORYCKI

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI