TVP 11 - pozwól że wyjaśnię
Spadkobiercy geniuszu i telepatia oszustów

urządzenie do wytwarzania fatamorgany

urządzenie do wytwarzania fatamorgany

07-03-2019

Fatamorgana – w pełni wytłumaczalne czysto fizyczne zjawisko. Skoro tak to oznacza że możliwym jest laboratoryjne stworzenie warunków umożliwiających wytworzenie mirażu. Oto przedruk z Młodego Technika z 1959 roku opisu urządzenia do wytworzenia w domu fatamorgany.

Dwa zjawiska które może, wam psychiatom, pobudzą wyobraźnię.

Gdy ma się odrobinę wyobraźni i potrafi łączyć w logiczną całość dostępne informacje  będzie można zrozumieć jak zjawisko fatamorgany łączy się w pewien sposób ze zjawiskiem „telepatii” o którym wciąż piszę.


Zjawiska  o  których  mowa w tytule zostały opublikowane w młodym techniku w 1959 roku a dotyczą fatamorgany i przewodności elektrycznej szkła.

FATAMORGANA

szkło przewodzi prąd

Tak panie i panowie psychiatrzy, tak panie naukowy oszuście Jacku Wciórko, szkło jest przewodnikiem. Aby jednak się to stało trzeba spełnić określone warunki.

 

Jestem przekonany, że gdyby pacjent poddany w pana towarzystwie badaniom psychiatrycznym powiedział że szkło potrafi doskonale przewodzić prąd, to przypisałby mu pan na tej podstawie chorobę psychiczną.

 

NIE DOCIEKAŁBY PAN CZY ON MA RACJĘ, WYSTARCZYŁOBY ŻE SKOJARZYŁBY PAN FAKTY W NASTĘPUJĄCY SPOSÓB:

 

1.

Szkło używane jest w żarówkach jako izolator.

 

2.

W słupach energetycznych wysokiego napięcia ( kilkanaście tysięcy volt ) szkło jest używane jako izolator separujący przewody od słupów.

 

Tak „pacjent” miałby zapewne sklasyfikowaną schizofrenię paranoidalną - tworzy nie zgodnie z „OBOWIĄZUJĄCYMI PRAWAMI FIZYKI”

 

A CO BY SIĘ STAŁO GDYBY MIAŁ SPRAWĘ O UBEZWŁASNOWOLNIENIE ?

 

Nie trudno się domyśleć.

Jak myślę spektakularnie podałby pan sędziemu do wiadomości twórczość delikwenta, będąc pewnym że i sędzia się uśmiechnie.

 

Należy jednak pamiętać, że i pan i sędzia jesteście laikami.

Pan jest dodatkowo oszustem bojącym się aby prawda o zjawisku nie ujrzała światła dziennego, a że właściwości elektryczne kwarcu będącego podstawowym składnikiem szkła wiążą się bezpośrednio ze zjawiskiem „telepatii” ( trzeba to wiedzieć aby łatwiej móc udowodnić fizyczność zjawiska ), była by to woda na pański młyn. BIEGŁYMI W TAKICH SPRAWACH SĄ PSYCHIATRZY A POWINNI BYĆ FACHOWCY Z DZIEDZINY W  KTÓREJ TWORZY „PACJENT

 

Wielokrotnie, prawie wszędzie używam w stosunku do pana określenia naukowy oszust. Gdyby zdecydował się pan z tego powodu podać mnie do sądu o zniesławienie, śpieszę poinformować, że mam ocenę merytoryczną moich publikacji. Ocenę fachowców z fizyki a nie laików i naukowych oszustów.

PISEMNĄ OCENĘ, KTÓRĄ MOGĘ DOŁĄCZYĆ DO AKT SPRAWY.


MOŻE WRESZCIE WY, PSYCHIATRZY ZAUWAŻYCIE, ŻE JESTEŚCIE LAIKAMI I NIE WAM OCENIAĆ TWÓRCZOŚĆ INNYCH

„ŚWIĘTA" INKWIZYCJO 21 WIEKU

 

Wracam  do  zjawisk.

Na początku napisałem, że przy odrobinie wyobraźni można płączyć fatamorganę i zjawisko „telepatii”

A jak ugryźć do tego informację o przewodności szkła ?

 

JUŻ TŁUMACZĘ.

Fatamorgana jest możliwa gdy zostanie pogrzany piasek.

A czym jest piasek ?

 

GRO TO KWARC.

 

Podam następną informację która przyda się w zrozumieniu problemu.

W elektronice stosuje się rezonatory kwarcowe. Doprowadzając do nich maleńką dawkę energii ( prądu ) spowodujemy, że zaczyna on drgać.

 

Ta właściwość kwarcu jest tym co nas interesuje - kwarc jest podatny na prąd elektryczny.

Zatem logicznym jest wniosek że piasek podatny jest również, jednak nie w taki sposób w jaki zapewne zrozumiałby by to pseudo profesor Jacek Wciórka.

 

Gdym nie podał wcześniej informacji o przewodności szkła, informacji popartej dowodem w postaci ksera publikacji na ten temat, to zrozumienie moich słów przez naukowego oszusta byłoby zapewne takie - ŻE PACJENT ZNOWU OPOWIADA BAJKI -

Gdy jednak w podświadomości wiedział, że szkło przewodzi prąd, to pomyślałby zapewne że przewodzi go w sposób dosłowny.

 

A TAK NIE JEST

 

Po prostu wiedząc, że szkło potrafi w określonych warunkach przewodzić prąd.

Wiedząc że dodając energię ziarnku piasku spowodujemy jego drgania ( oczywiście nie widoczne gołym okiem ).

Zrozumiemy że oddziałując na piasek falami radiowymi spowodujemy odebranie energii tej fali przez piasek i jego drżenie i przewodność prądu elektrycznego.

 

Na powierzchni zgromadzi się ładunek elektrostatyczny.

zapraszam do zapoznania się z art, znowu TELEPATIA i  drugim  TELEPATIA I „TELEPATIA

 

W kilku poprzednich artykułach wyjaśniłem, że aby zjawisko telepatii było możliwym potrzebny jest jeden czynnik a są nim elementy, drobiny materii o mikroskopijnych wymiarach.

 

OTO KRÓTKIE WYJAŚNIENIE W CZYM RZECZ

 

Aby obiekt wprowadzić w ruch trzeba dać mu energię.

Np chcąc przesunąć obiekt o masie x w płaszczyźnie trzeba zadziałać na niego siłą o mocy y.

 

A gdy dostarczymy mu energię maksymalnie zbliżoną do tej wartości, jednak poniżej wartości przy której zacznie się przesuwać, to nie przesuniemy go.

 

Powiedzmy że dana mu dawka to 0,999 y zatem wystarczy z innego źródła dodać dawkę 0.001 aby obiekt się przesunął.

 

POWYŻSZE ROZWAŻANIA DOTYCZĄ PRZYPADKU GDY PRZYKŁADAMY SIŁĘ W OKREŚLONYM MIEJSCU RYS PONIŻEJ

 

ELEKTROSTATYKA FATAMORGANA

Takie naładowane cząsteczki działają jak mini głośniki pizo elektryczne.

 

Wspomniałem że nano elementy drgają względem siebie, względem sąsiadów.

 

To jest jednak tylko jedna z ich właściwości.

Kolejną jest to, iż pojedyńczy element po dodaniu mu energi drży sam w sobie. działa on jak pojedyńczy nano głośnik pizo elektryczny.

 

Siła dźwięku pojedyńczego elementu jest zbyt mała aby człowiek mógł usłyszeć dźwięki. Ponadto jego drżenie byłoby wyhamowane przez fizyczny kontakt z materią na której by leżał. Jak wynika z rozważań ich duża ilość powoduje pozbycie tej wady.

 

Pozbyliśmy się tarcia. Ilość głośniczków powoduje że dźwięk staje się słyszalny.

 

Przemieszczając skupisko takich elementów, to tak jakbyśmy przemieszczali wiele takich nano głośników. Pamiętając iż takie elementy mogą być nie widoczne, to odniesiemy wrażenie że dźwięk wędruje a powstaje w nicości.

 

Wspomniałem że mogą być nie widoczne czy to oznacza że je widać ?

 

NA TO PYTANIE ODPOWIEM NIECO PÓŹNIEJ

 

Podam jeszcze jedną przydatną informację, chodzi o głośniki kierunkowe.

OTO LINK DO FIRMY ZAJMUJĄCEJ SIĘ TYM PROBLEMEM - http://www.akustyk.pl/systemy/systemy_dla_zwiedzajacych/system/system_naglosnienia_kierunkowego_hss

 

Głośnik taki działa w taki sposób, że w grupie osób stojących obok siebie dźwięk usłyszy tylko jedna na którą skierowany ( z którą zsynchronizowany ) jest głośnik.

 

ZAISTE „OMAMY” SŁUCHOWE PANIE JACKU WCIÓRKO

 

Takie urządzenie nadawczo-odbiorcze ( mowa o naładowanych nano ) oprócz dźwięku przenosi i inne informacje, np. o zapachach o bólu itp.

Fala zakodowana pod kątem takich odczuć będzie czytelną dla mózgu odbiorcy. Odczyta ją tylko ten układ neuronów, którego konstrukcja odpowiada sposobowi zakodowania takiej informacji.

 

PORÓWNANIE.

W określonej częstotliwości nadaje kilka stacji radiowych a każda z nich mimo tej samej częstotliwości nadawania koduje sygnał nieco inaczej.

 

POWIEDZMY ŻE NADAJĄ TRZY

 

Jedna analogowo.

Druga cyfrowo w formacie mpeg 4

I trzecia jeszcze w innym

 

Aby móc zorientować się co nadają trzeba mieć urządzenie dekodujące, którego wewnętrzny układ połączeń odpowiada systemowi nadawania.

 

Takimi dekoderami dla fal mózgowych częściowo przetworzonych przez naładowane nano ( przedwzmacniacz i przed dekoder ) są odpowiednie układy neuronów naszych mózgów .

 

Dopiero przetworzenie w układzie naładowanych nano wyemitowanej fali mózgowej spowoduje, że docierające do delikwenta informacje poddanemu takiemu działaniu będą dla niego czytelne ( jego mózg to odczyta i to w taki sposób jakby odczucie dotyczyło bezpośrednio jego organizmu ).

 

PANIE NAUKOWY OSZUŚCIE JACKU WCIÓRKO ZROBIŁ PAN „KARIERĘ NAUKOWĄ OPARTĄ NA KŁAMSTWIE, NA OSZUSTWIE..

 

Nikt panu tego nie daruje. Jak pan zapewne zauważył ludzie zajęli się problemem i nic nie dało wykładanie ich, nic nie dały próby ich ubezwłasnowolnienia aby mógł ich pan dostać pod swoje skrzydła i zniszczyć psychiki. To nie jest nowatorska metoda, a tak pan to określił gdy rozmawiałem z panem o tym. Dodał pan że nic o niej nie wie.

 

PROSZĘ MI WIERZYĆ, ŻE BEZ NAJMNIEJSZYCH PROBLEMÓW DOWIODĘ PRZED SĄDEM ŻE ZNA PAN TĄ TECHNIKĘ , ŻE WIE PAN JAK ONA DZIAŁA, ŻE SAM PAN JĄ STOSOWAŁ W PRAKTYCE, ŻE SAM PAN DOŚWIADCZA TAKICH „OMAMÓW” TAKICH SAMYCH NA PODSTAWIE KTÓRYCH INNYM PRZYPISUJE PAN CHOROBY PSYCHICZNE

 

Bardo ciekawym było pana postępowanie gdy byłem pacjentem w 2004 roku. Powiedziałem panu że od znajomych psychiatrów dowiedziałem się iż można na człowieka zdalnie oddziaływać. Chciał pan abym ich przyprowadził.

 

Mówił pan to serio, czego dowodem jest zapis o tym w mojej kacie chorobowej. Ksero tej dokumentacji znajduje się w artykule - „PROFESOR” PSYCHIATRII JACEK WCIÓRKA KRADNIE PACJENTÓW

 

Chciał ich pan inkwizytorze zapewne wyłożyć tak jak to zrobił kaszpirowski z delikwentem który nie wierzył w jego „nadprzyrodzone” zdolności.

 

Chciał ich pan zapewne ukarać za zdradzanie „tajemnic” zawodowych.

 

Ukarać za to, że powiedzieli prawdę, że współczuli ludziom, że chcieli aby z tej gałęzi medycyny zniknęły kłamstwa i obłuda, za te że chcieli pozbawić władzy naukowych oszustów do których oczywiście pan należy.

 

Co dało mi powód do takich myśli ?

To że o przyprowadzeniu ich mówił pan poważnie.

Pan pomyśli, czy przyszedł by pan do innego lekarza gdy poprosiłby o to pana pacjent ?

Czy pan myśli że ludziom się nudzi i nie mają nic innego do roboty tylko przyjść do pana po to aby ich pan wyłożył.

 

TAK PRZY OKAZJI ROZMAWIAŁEM Z NAUKOWCEM W INSTYTUCIE PRACUJĄCYM PIĘTRO WYŻEJ NIŻ PAN I GDY MOWA BYŁA O OMAMACH I ZWIĄZANYCH Z TYM PROBLEMAMI ZACZĄŁ OBCIĄŻAĆ PANA I TO DOŚĆ MOCNO, SAMEMU ODŻEGNUJĄC SIĘ OD TEGO. CAŁE ZŁO ZRUCAŁ NA PANA.

 To na razie tyle

IRENEUSZ BORYCKI

 

WYDAĆ KSIĄŻKĘ

KWAŚNIEWSKI ALEKSANDER
POLICZEK W TWARZ PSYCHIATROM
WIDZIEĆ WNĘTRZE ORGANIZMU
OZONOWANIE DEZYNFEKCJA PIENIĘDZY I KART PŁATNICZYCH

RDAGJĄCY STRONĘ IRENEUSZ BORYCKI